Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Biała / Бяла
Nie Peter, dlaczemu w koszu? Może jest jakaś teza na poparcie tego "wrażenia"? Poczekajmy, może się dowiemy czegoś ważnego Smile
Odpowiedz
przecież napisane jest " odnoszę wrażenie" - ale może i ja się czegoś nowego dowiem
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
Zeszły rok, lipiec szczyt sezonu, Ahtopol. Znajomi jechali przez noc i koło 11 byli już koło swojej miejscówki, nie chciało im się bagaży nosić to się z 2 swoich dzieci wybrali na plażę, bo zmęczeni byli. Po dobrych 5 godzinach wrócili i kolega miał niejasne wrażenie, że samochód trochę jakby inaczej z daleka wygląda. I owszem, tylne drzwi od strony pasażera, te które wychodziły na chodnik były otwarte na maxa prawie. I co się stało? Nic, zupełnie nic się nie stało, nic nie zginęło z samochodu, z bagażnika wyładowanego na full tobołami, nikt nawet tych drzwi nie domknął.
To tyle jeżeli chodzi o "niebezpieczeństwo" Big Grin
Odpowiedz
W zeszłym roku w Białej w restauracji gdzie byliśmy pierwszy raz zostawiłem na stoliku prawie nowy telefon wart jakieś 2,5k. Zorientowałem się w apartamencie po 20 minutach od wyjścia z knajpy. Sprintem do knajpy, ale stolik był już sprzątnięty, a telefon czekał na mnie u pani kelnerki.
Zostawiłem jej 20 leva, ale niechętnie przyjęła.
Tyle z mojej strony.
Odpowiedz
Się Cyganów przestraszyłem Tongue
--
Pozdrawiam serdecznie
Piotr
Odpowiedz
ja tam się bardziej obawiam rodaków na obczyźnie niż Cyganów czy innych autochtonów
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
Cyganie nie są autochtonami nigdzie. Są tak samo upierdliwi wszędzie. Ale w BG nie widziałem wielu, sporo więcej ich się widuje na Węgrzech czy na Słowacji.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
Cygan to też człowiek, ładnych prę lat temu rozbiliśmy się z grupą znajomych w Transylvanii na dziko przy rzece, po godzinie przyjechało kilkanście samochodów cygańskich, zrobili wielgachne ognisko, zaczęli się bawić, śpiewać, podeszli porozmawialiśmy, spróbowaliśmy ichniejszego bimbru (uuuu nie to co nasz Big Grin ), poszliśmy spać. Rano Cyganie zaxczęli sprzątać swoje pobojowisko i nic się nikomu nie stało Smile Zależy na kogo się trafi. Upierdliwi są żebracy, fakt dużo Cyganów, do takich należy podchodzić z ograniczonym zaufaniem, ale u nas przed marketami też można takich spotkać, alkoholików, narkomanów...
Odpowiedz
Jakoś nie mam pozytywnych wspomnień z kontaktów z cyganami, może dlatego że w moim mieście dość długo spora grupa okupowała rynek i stare miasto, zawsze był syf, kradzieże i pobicia. To samo w szkole podstawowej. Wszędzie gdzie się natknąłem na Romów w Europie było podobnie. Na przejściu Vallaj między HU a RO spotkałem Polaka któremu wybili szybę w samochodzie bo nie chciał zapłacić za przymusowe mycie przedniej szyby. Kiedyś na granicy Macedonskiej sam by oberwał od cyganów. Tak że wybacz ale ja mam wyrobione zdanie na ich temat. Oczywiście jak wszędzie są wyjątki, ale one tylko potwierdzają regułę.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
Ano co prawda to prawda, zależy od człowieka i na kogo się trafi  Rolleyes
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości