Dla mnie od lat Barba. W tym roku kawarma i Morska Perła i w Barba --- Barba. Sacz Raj i Barba --- Barba. Ryba Bistro Perła (przy rynku) i Barba ---- Barba. Zresztą w Bistro Perła (większe od niejednej Mechany
), Pstąga oddałem. Z zewnątrz węgiel, w środku krew. Przyjęli bez uwag. Raz się w tym roku w Barbie sparzyłem na wątróbce. Fakt wieprxowa była i i moooocno przeciągnięta - twarda po prostu. Natomiast smak i warzywa ok. Jeśli chodzi o garmażerkę to wejdź przy światłach, jest jadłodajnia. Ceny od 1 do chyba l1,60 (panierwany filet) za 100 g. Rano, czyli dla mnie koło 11.30 wygląda to dobrze. Jak smakuje nie wiem. Nie jadłem. No i kura z grilla przy Aldo. Od 9 lat ten sam gość i robi to dobrze. Na jakiś szybki obiad dobra sprawa. Aha w Barbie trzeba się postarać, żeby Christo obsługiwał. Młody chłopak dopiero się uczy, ale bardzo fajny. Uczę go powoli Polskiego
. Blondyna po 5 minutach od przyniesienia zupy, jak powiedziałem, że czekam na chili i ocet z czosnkiem do szkembe to się prawie obraziła. Stary kelner po wpadce, razem z rodziną się wyniósł
), Pstąga oddałem. Z zewnątrz węgiel, w środku krew. Przyjęli bez uwag. Raz się w tym roku w Barbie sparzyłem na wątróbce. Fakt wieprxowa była i i moooocno przeciągnięta - twarda po prostu. Natomiast smak i warzywa ok. Jeśli chodzi o garmażerkę to wejdź przy światłach, jest jadłodajnia. Ceny od 1 do chyba l1,60 (panierwany filet) za 100 g. Rano, czyli dla mnie koło 11.30 wygląda to dobrze. Jak smakuje nie wiem. Nie jadłem. No i kura z grilla przy Aldo. Od 9 lat ten sam gość i robi to dobrze. Na jakiś szybki obiad dobra sprawa. Aha w Barbie trzeba się postarać, żeby Christo obsługiwał. Młody chłopak dopiero się uczy, ale bardzo fajny. Uczę go powoli Polskiego
. Blondyna po 5 minutach od przyniesienia zupy, jak powiedziałem, że czekam na chili i ocet z czosnkiem do szkembe to się prawie obraziła. Stary kelner po wpadce, razem z rodziną się wyniósł




aczkolwiek literki uciekają więc reszta jutro