Używam Revoluta od XII.2017, więc podzielę się kilkoma uwagami.
Zasilanie/doładowanie konta można zrobić przelewem lub kartą kredytową/debetową. Moim zdaniem lepiej kartą, gdyż:
- zasilenie konta w PLN kartą prowadzoną w PLN nie będzie się wiązało z żadnymi opłatami (chyba, że użyje się karty wydanej na firmę) - jako, że Revolut jest firmą zarejestrowaną w Wlk. Brytanii, doładowanie przelewem przez "nasz" bank będzie traktowane, z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa, jako przelew międzynarodowy (opłaty)
- szybciej niż przelewem (w czasie rzeczywistym).
Przewalutowanie transakcji, czy to karcianych, czy przelewów, czy wymiany walut, odbywa się mniej więcej po kursie międzybankowym, kursy zmieniają się na bieżąco. Ja sprawdzam sobie jak się kursy mniej więcej kształtują albo w aplikacji (jest osobna zakładka), albo na stronie XE (przy czym to nie są kursy Revoluta, ale b. zbliżone, a używanie wygodniejsze niż w apce). Revolut ma swoje własne spread'y, ale bardzo malutkie, w detalu dla przeciętnego turysty prawie niezauważalne.
Subkonta. Domyślnie tworzy się jedno konto, w "naszej" rodzimej walucie, Jeśli chodzi o wersję dla Bułgarów, to nie wiem, może być różnie, gdyż aktualnie Revolut nie prowadzi kont w lewach, a także np. w kunach (za to prowadzi np. w lejach, forintach, lirach). Można utworzyć sobie bezpłatne sub-konta np. w EUR, USD, CZK, HUF, RON, itd. Dzięki temu można sobie wcześniej wymienić "naszą" walutę na EUR, USD itd.
- wszelkie wymiany walut i zagraniczne płatności w weekend obarczone są narzutem 0,5% (waluty główne) lub 1% (inne, w sumie można się jedynie domyślać które są które)
- waluty mało płynne obarczone są narzutem: THB, RUB 1,5%, UAH 1%
Przelewy z Revolut są bezpłatne, w sensie takim, że Revolut nie nalicza po swojej stronie opłaty. Można sobie przelać walutę na konto walutowe prowadzone w "naszym" banku i np. wypłacić gotówkę. Jak potrzebuję gotówkę w EUR, to przelewam sobie do Kantoru Alior i wypłacam w kasie, cała procedura bezkosztowo.
Wypłaty z bankomatów są bezpłatne do wysokości 800 PLN, 200 EUR miesięcznie (itp. kwoty, w zależności gdzie mieliśmy zakładane konto). Powyżej tej kwoty Revolut pobiera 2% prowizji. Dlatego czasem przydaje się opcja przelania sobie waluty i wypłaty w banku. Bankomaty Euronetu "uwzięły" się na karty MasterCard wydane zagranicą i pobierają kosmiczną opłatę - dlatego omijam je szerokim łukiem. Problem nie występuje w przypadku nowych kart Revolut, bo od bodajże VI-VII.2018 wydaje on karty w systemie Visa.
Limity miesięczne są w Revolucie liczone nie za dany miesiąc, ale za "rolling month", który liczy się od dnia założenia konta. Podgląd wykorzystanych limitów dostępny jest w aplikacji (Profil > Plan taryfowy). Limity wynoszą:
- 800 zł wypłaty z bankomatów - powyżej prowizja 2%
- 20000 zł wymiana walut - powyżej prowizja 0,5%
Czasami bankomat/terminal nie obsługuje karty Revolut... bo nie, niemniej jednak jest to sytuacja rzadka i dotyczy raczej krajów bardziej egzotycznych (np. Izrael) i zwykle nie wszystkich bankomatów/terminali. Dla nowych użytkowników są limity dzienne transakcji, bliżej nieokreślone, dlatego sugeruję, żeby powoli "oswajać" Revoluta i nie próbować wrzucać tam odrazu np. 5000 zł, bo zablokują kont i trzeba się będzie kontaktować z ichnim "supportem". Jeśli już zajdzie kiedyś potrzeba kontaktu z biurem obsługi klienta, robi się to przez aplikację, gdzie odzywa się robot Rita sugerujący przeczytanie poradników i takich tam. Zakładam, że potrzeba nam wtedy kontaktu z człowiekiem myślącym, po wstukaniu "live agent" odezwie się żywy człowiek, z reguły trwa to od kilkunastu minut do kilku godzin. Ów żywy człowiek pisze do nas po angielsku, ale z reguły, powinien zrozumieć wiadomość pisaną po polsku (biuro mają w Krakowie). Po założeniu konta wypada się zweryfikować dokumentem tożsamości i zrobieniem selfie, żeby nas nie zablokowali (o ile pamiętam apka to nawet wymusza), wystarczy prawo jazdy. Po dodaniu karty płatniczej jako metody zasilania konta, ją też wypada zweryfikować - wchodzi się w tym celu do swojej bankowości internetowej i tam w wykazie transakcji/blokad jest coś w stylu "Revolut *1422*", gdzie między gwiazdkami są losowe cyfry i właśnie ich ciąg należy podać w apce.
To tyle, co mi przyszło do głowy.
Zasilanie/doładowanie konta można zrobić przelewem lub kartą kredytową/debetową. Moim zdaniem lepiej kartą, gdyż:
- zasilenie konta w PLN kartą prowadzoną w PLN nie będzie się wiązało z żadnymi opłatami (chyba, że użyje się karty wydanej na firmę) - jako, że Revolut jest firmą zarejestrowaną w Wlk. Brytanii, doładowanie przelewem przez "nasz" bank będzie traktowane, z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa, jako przelew międzynarodowy (opłaty)
- szybciej niż przelewem (w czasie rzeczywistym).
Przewalutowanie transakcji, czy to karcianych, czy przelewów, czy wymiany walut, odbywa się mniej więcej po kursie międzybankowym, kursy zmieniają się na bieżąco. Ja sprawdzam sobie jak się kursy mniej więcej kształtują albo w aplikacji (jest osobna zakładka), albo na stronie XE (przy czym to nie są kursy Revoluta, ale b. zbliżone, a używanie wygodniejsze niż w apce). Revolut ma swoje własne spread'y, ale bardzo malutkie, w detalu dla przeciętnego turysty prawie niezauważalne.
Subkonta. Domyślnie tworzy się jedno konto, w "naszej" rodzimej walucie, Jeśli chodzi o wersję dla Bułgarów, to nie wiem, może być różnie, gdyż aktualnie Revolut nie prowadzi kont w lewach, a także np. w kunach (za to prowadzi np. w lejach, forintach, lirach). Można utworzyć sobie bezpłatne sub-konta np. w EUR, USD, CZK, HUF, RON, itd. Dzięki temu można sobie wcześniej wymienić "naszą" walutę na EUR, USD itd.
- wszelkie wymiany walut i zagraniczne płatności w weekend obarczone są narzutem 0,5% (waluty główne) lub 1% (inne, w sumie można się jedynie domyślać które są które)
- waluty mało płynne obarczone są narzutem: THB, RUB 1,5%, UAH 1%
Przelewy z Revolut są bezpłatne, w sensie takim, że Revolut nie nalicza po swojej stronie opłaty. Można sobie przelać walutę na konto walutowe prowadzone w "naszym" banku i np. wypłacić gotówkę. Jak potrzebuję gotówkę w EUR, to przelewam sobie do Kantoru Alior i wypłacam w kasie, cała procedura bezkosztowo.
Wypłaty z bankomatów są bezpłatne do wysokości 800 PLN, 200 EUR miesięcznie (itp. kwoty, w zależności gdzie mieliśmy zakładane konto). Powyżej tej kwoty Revolut pobiera 2% prowizji. Dlatego czasem przydaje się opcja przelania sobie waluty i wypłaty w banku. Bankomaty Euronetu "uwzięły" się na karty MasterCard wydane zagranicą i pobierają kosmiczną opłatę - dlatego omijam je szerokim łukiem. Problem nie występuje w przypadku nowych kart Revolut, bo od bodajże VI-VII.2018 wydaje on karty w systemie Visa.
Limity miesięczne są w Revolucie liczone nie za dany miesiąc, ale za "rolling month", który liczy się od dnia założenia konta. Podgląd wykorzystanych limitów dostępny jest w aplikacji (Profil > Plan taryfowy). Limity wynoszą:
- 800 zł wypłaty z bankomatów - powyżej prowizja 2%
- 20000 zł wymiana walut - powyżej prowizja 0,5%
Czasami bankomat/terminal nie obsługuje karty Revolut... bo nie, niemniej jednak jest to sytuacja rzadka i dotyczy raczej krajów bardziej egzotycznych (np. Izrael) i zwykle nie wszystkich bankomatów/terminali. Dla nowych użytkowników są limity dzienne transakcji, bliżej nieokreślone, dlatego sugeruję, żeby powoli "oswajać" Revoluta i nie próbować wrzucać tam odrazu np. 5000 zł, bo zablokują kont i trzeba się będzie kontaktować z ichnim "supportem". Jeśli już zajdzie kiedyś potrzeba kontaktu z biurem obsługi klienta, robi się to przez aplikację, gdzie odzywa się robot Rita sugerujący przeczytanie poradników i takich tam. Zakładam, że potrzeba nam wtedy kontaktu z człowiekiem myślącym, po wstukaniu "live agent" odezwie się żywy człowiek, z reguły trwa to od kilkunastu minut do kilku godzin. Ów żywy człowiek pisze do nas po angielsku, ale z reguły, powinien zrozumieć wiadomość pisaną po polsku (biuro mają w Krakowie). Po założeniu konta wypada się zweryfikować dokumentem tożsamości i zrobieniem selfie, żeby nas nie zablokowali (o ile pamiętam apka to nawet wymusza), wystarczy prawo jazdy. Po dodaniu karty płatniczej jako metody zasilania konta, ją też wypada zweryfikować - wchodzi się w tym celu do swojej bankowości internetowej i tam w wykazie transakcji/blokad jest coś w stylu "Revolut *1422*", gdzie między gwiazdkami są losowe cyfry i właśnie ich ciąg należy podać w apce.
To tyle, co mi przyszło do głowy.



