04.07.2015 23:23:58
Pisz bo fajnie się czyta i ogląda dokumentację fotograficzną
|
tureckie szwendanie by jacky & maryla....
|
|
04.07.2015 23:23:58
Pisz bo fajnie się czyta i ogląda dokumentację fotograficzną
05.07.2015 00:00:55
(04.07.2015 23:23:58)Bulgaricus napisał(a): Pisz bo fajnie się czyta i ogląda dokumentację fotograficzną tak się akurat złożyło, że stałem się posiadaczem fotoaparatu... ale choć nadal uczę się owej elektroniki ... to przede wszystkim ćwiczę ujęcia - spojrzenia na świat... nie stosuję żadnych filtrów, obiektywów ... co najwyżej czasem podkoloruję irfanem i wytnę zbyteczności...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
05.07.2015 00:09:01
(05.07.2015 00:00:55)jacky6 napisał(a):(04.07.2015 23:23:58)Bulgaricus napisał(a): Pisz bo fajnie się czyta i ogląda dokumentację fotograficzną Jacky6 i fajnie, że wrzucasz zdjęcia. Przy czytaniu posta wyobraźnia lepiej pracuje. Można się przenieść w to miejsce i troszkę się rozmarzyć. Hehe Jak to ktoś, kiedyś powiedział jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów. I to jest prawda.
06.07.2015 00:33:34
Kastamonu ...spacerkiem po mieście ...
![]() na czole pochodu maryla z kodakiem... ![]() wciskamy się w wąskie - handlowe - uliczki... ![]() za jakimś skwerkiem handel tekstylny... nawet nam nie przyszło do głowy choćby o cenę spytać... teraz widać, przynajmniej z daleka, że niektóre wyroby całkiem atrakcyjne... a może mi się tak zdaje - że tak oceniam damską garderobę... ![]() motyw "non-stop"... czyli... stare osmańskie domostwa... będzie tego jeszcze sporo... ale choć szukałem tego - to już niewiele znalazłem... być może praca buldożerów była skuteczniejszą...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
06.07.2015 23:27:14
Kastamonu ...spacerkiem po mieście...
z tym miodziem to krótka piłka... nie nastawiliśmy się na zakupy bazarowe w mieście, więc wyjeżdżając rankiem tuż za miastem, no może jakieś 30 km - zauważyliśmy stolik z miodami przy drodze... zawróciłem, po chwili wyszła gospodyni, ceny poszczególnych słoików zdawały mi się wygórowane, po twardej dyskusji doszliśmy do porozumienia i wkrótce słoik z lokalnej pasieki wylądował w naszym bagażniku towarzysząc nam aż do samego domku... na pewno nie był to miodzio jak się czyta na kupowanych w naszych marketach - "wyprodukowane z mieszanki miodów z krajów UE i poza unijnych" - proporcji nikt nie jest w stanie nawet wyszacować, czyli wskaźnik chińszczyzny nie do określenia... jadziemy dalej Panie Zielonka, czyli wracamy na uliczki Kastamonu... ![]() dość długo szukałem namiaru na twierdzę, w końcu spasowałem... braliśmy widoki jak leci, samo życie... ![]() czasami zdawało nam się, że chyba łapiemy kierunek... i wtedy - w zaułkach - widąc handelek - produkty na zaopatrzenie rolnictwa ... aż mnie skręciło.... może z uwagi na wspomnienia sprzed bardzo wielu lat, wakacji chłopaka z miasta spędzane na prostej, polskiej wsi... ![]() niektóre obiekty to chyba nawet stare kuźnie, tyle, że kowali już nie było... ( a nam się marzy kurna chata ... )
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
07.07.2015 13:23:19
Kastamonu ...spacerkiem po mieście ![]() cały czas towarzyszył mi motyw - wyszukiwania starych domostw... ![]() ale też ich odnowionych postaci... ![]() przyrównując je na przemian odnosiłem wtedy a i ugruntowałem w sobie odczucie, iż... ![]() te stare domy i ich otoczenie żyły... czuło się życie w ich okolicy... odremontowane zaś - niby w starym stylu - ( nie wiem, czy przejmowali się zaleceniami jakiś tam konserwatorów zabytków ) - stawały się puste, opuszczone przez mieszkańców i sąsiadów... ![]() a jak już stara kamieniczka została zmodernizowana i jej parter zaadaptowany na cele salonu sukien i garniturów ślubnych to od razu zakratowanie okien uczyniło jakiś mniej przyjemny dla oka obiekt... czy nie będzie gdzieś tlić się skojarzenie odrzucające chęć zakupu stroju tak ważnego na tak ważne wydarzenie życiowe - w takim oto "więzieniu" ?
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
07.07.2015 14:28:02
Widzę, że mamy podobne zboczenie. Ja też lubię stare domy, szczególnie te drewniane, najlepiej żeby były odrestaurowane. Historia, aż kapie z każdego centymetra takiej budowli. Oj rozmarzyłem się
07.07.2015 15:26:21
Jak lubicie stare domy, polecam malutką miejscowość Vevchani w Macedonii - jest tam ścieżka historyczna szlakiem domów z czasów odrodzenia. Ale znów się wbijam w wątek, wybacz Jacky6
07.07.2015 15:29:50
07.07.2015 16:20:03
(07.07.2015 15:26:21)mastika_fan napisał(a): Jak lubicie stare domy, polecam malutką miejscowość Vevchani w Macedonii - jest tam ścieżka historyczna szlakiem domów z czasów odrodzenia. Ale znów się wbijam w wątek, wybacz Jacky6 tyle przede mną do zwiedzania... szwendania... ale cieszę się z "wbijania", dzięki temu relacja nabiera nowych blasków ... ps - też jestem od dobrych kilku lat fanem mastiki ( ouzo, raki ) - z każdego pobytu przywożę wielki baniak... ale i tak nie starcza go na długo... relatywnie jest tańszy od innych rakijek a i mocno kopie swoją 47 % ką ...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|