02.07.2020 09:05:39
A propos assistance samochodu - raz miałem taką poważniejszą sytuację, auto w środku Rumunii nie nadające się do jazdy. Z assi skorzystałem - laweta do ASO w Klużu (tradycyjnie limitu nie starczyłoby na lawetę do Polski), hotel + samochód zastępczy do ogarnięcia powrotu. A gdy ubezpieczyciel stwierdził "szkodę całkowitą" i odpadła opcja naprawy w Rumunii - po prostu wynająłem na weekend lawetę i pojechałem sam (z przyjacielem jako drugim kierowcą) - kostowała mnie ta impreza ok. tysiąca zł.
Piszę to po to, żeby podpowiedzieć ew. rozwiązanie - laweta z assi wykorzystana na podprowadzenie "zwłok" w kierunku Polski i zostawienie w bezpiecznym miejscu - a potem samodzielny transport do Polski wypożyczoną lawetą. Wyjdzie duuuużo taniej niż komercyjna laweta...
Piszę to po to, żeby podpowiedzieć ew. rozwiązanie - laweta z assi wykorzystana na podprowadzenie "zwłok" w kierunku Polski i zostawienie w bezpiecznym miejscu - a potem samodzielny transport do Polski wypożyczoną lawetą. Wyjdzie duuuużo taniej niż komercyjna laweta...



). Natomiast w kwestii warunków (np. właśnie limitów) jedno z lepszych - o ile nie najlepsze - miało PZU.