aekzal, jest dużo racji w tym, co piszesz. My od Wlasu zaczynaliśmy przygodę z Bułgarią. I marina wg mnie jest potencjalnie mniejszym problemem od ogólnych tłumów (to one nas z Wlasu wygnały do Białej). W porównaniu z SB, hałas z mariny jest jakiś taki... cichszy
A zawsze była to jakaś atrakcja, wieczorny spacer do mariny popatrzeć sobie - trochę jak wycieczka do zoo
A i te "mikroplaże" miały swój urok - bo były puste i dużo spokojniejsze niż główne "okołomarinowe" - tylko wtedy Jurta była mniej zabetonowana, więc i ludzi tam było mniej.
Dlatego chcemy wykorzystać covidowe pustki na sentymentalny powrót do Wlasu
A zawsze była to jakaś atrakcja, wieczorny spacer do mariny popatrzeć sobie - trochę jak wycieczka do zoo
A i te "mikroplaże" miały swój urok - bo były puste i dużo spokojniejsze niż główne "okołomarinowe" - tylko wtedy Jurta była mniej zabetonowana, więc i ludzi tam było mniej. Dlatego chcemy wykorzystać covidowe pustki na sentymentalny powrót do Wlasu


![[Obrazek: 7654315e99a4a92d136710ee0c92faaf.jpg]](https://uploads.tapatalk-cdn.com/20201107/7654315e99a4a92d136710ee0c92faaf.jpg)