17.05.2015 23:36:39
Ponieważ jeżdżę przez Rumunię z noclegiem co najmniej jednym biorę ojro (bilon też), kartę, a na miejscu wypłacam też ok 500 lei. Jak nie wykorzystam to tankuję auto.
|
Jaką walutę wziąć ze sobą?!
|
|
17.05.2015 23:36:39
Ponieważ jeżdżę przez Rumunię z noclegiem co najmniej jednym biorę ojro (bilon też), kartę, a na miejscu wypłacam też ok 500 lei. Jak nie wykorzystam to tankuję auto.
18.05.2015 01:42:27
banki potrafią taki spread dowalić na podwójnym przewalutowaniu, że kurs euro wychodzi o 30 gr. więcej, niż w kantorze. czasy gdy się bardziej opłacało plastikiem płacić już się dawno temu skończyły. wygodne to to jest ale wygoda kosztuje. a z lewami jest tak, że lewów na pewno nie opłaca się kupować przed sezonem. natomiast poza nim jest różnie. kupiłem na wiosnę przy przeliczniku bgn/eur, o ile dobrze pamiętam, 1.91 a te przywiezione z powrotem sprzedałem w sezonie w dokładnie tym samym kantorze powyżej mojej ceny kupna i to tak chyba ponad 10 groszy. i wtedy ratio dla kupujących faktycznie dosyć mizerne było
18.05.2015 02:15:23
Niedawno kurs euro wynosił prawie 4,0 zł i wtedy w niektórych kantorach pojawiły sie sensowne kursy waluty rumuńskiej i bułgarskiej. A w większości zabrać euro i wymienić w Bułgarii. Ponadto na wszelki wypadek trzeba zabrać euro - drobne banknoty i bilon. Bilon przydaje się, gdy trzeba zapłacić za winietę w Rumunii, płatne mosty na Dunaju lub bramki w Serbii, jeżeli ktoś wybrał taką trasę. Ponadto drobne banknoty w euro: za pojedyncze noclegi w trasie prawie zawsze zapłacimy w tej walucie i w przypadku nieciekawych kontaktów z policją (mandaty) też można im wręczyć jakiś banknot.
18.05.2015 08:06:52
(18.05.2015 01:42:27)sproket napisał(a): banki potrafią taki spread dowalić na podwójnym przewalutowaniu, że kurs euro wychodzi o 30 gr. więcej, niż w kantorze. czasy gdy się bardziej opłacało plastikiem płacić już się dawno temu skończyły. wygodne to to jest ale wygoda kosztuje. Potrafią, ale nie wszystkie. Dlatego warto znać więcej szczegółów o swoich kartach, albo szukać kart do konkretnych zastosowań. Przykłady: 1. Bank Pekao Unicredit (nie mylić z PKO BP) - przy płatnościach bezgotówkowych kartą debetową do konta przelicza bezpośrednio walutę miejscową na PLN bez prowizji - przy wypłatach z bankomatów Unicredit Bulbank nie pobiera prowizji i też nie obciąża spreadem 2. Citibank Handlowy, karta debetowa do konta. Kupujemy sobie EUR w jakimś kantorze internetowym, przed wyjazdem przepinamy kartę do konta w EUR (nie zapomnieć po powrocie przepiąć do konta w PLN) - płacimy na całej trasie EUR (Słowacja), HUF, RON, RSD, BGN i wszystko schodzi nam z konta EUR bez spreadu i prowizji 3. Mój faworyt - ALIOR KANTOR. Wyrabiamy 2 karty - do konta w USD i do konta w EUR. Karty bezpłatne pod warunkiem wykonania jednej operacji w ciągu 6 miesięcy od wydania. Kupujemy EUR i USD w Alior Kantorze albo gdziekolwiek i wpłacamy na te konta. - w Słowacji w bankomacie po drodze wypłacamy potrzebną ilość EUR bez prowizji kartą do konta EUR - to ta niebieska (pierwsza wypłata w miesiącu gratis, następne 9,00 zł/szt) oraz płacimy bezgotówkowo za co sie da;- dalej używamy karty zielonej - do konta w USD - płatności w HUF, RON, RSD, BGN - wszystko schodzi nam z konta USD (prawie) bez spreadu i bez prowizji; bankomaty - pierwsza wypłata w miesiącu gratis, następne 9,00 zł/szt Uwaga: opłaty za bankomat schodzą z konta w PLN - warto tam zostawić parę złotówek.
19.05.2015 20:39:26
Najlepiej to jest zabrać kartę do konta walutowego - w euro - banku Pekao i wybierać pieniądze z bankomatu Bulbank.
19.05.2015 22:57:18
jeżeli już chodzi o konkretne banki, to ja kilka lat temu zdecydowałem się na kartę Deutsche Bank debetową właśnie z powodu wyjazdów. Karta bez prowizji i gdy wybierałem różne waluty typu dawne lity czy korony sł., leje czy też levy lub funty, to wychodzi w okolicach ceny kantorowej. Za euro troszkę więcej, ale daje radę, bo oszczędza się na bieganiu za kantorami. No i plusem jest, że ostrzegli mnie jak kopia karty wywędrowała do Turcji. Żeby nie było, że wszystko ok i że promuję, to do samego konta i obsługi zwykłej mam kilka zastrzeżeń. Ale karta jednak ok.
20.05.2015 08:49:13
Może jestem człekiem starej daty jeśli chodzi o wyjazdy zagraniczne, ale króluje u mnie gotówka:
Euro (w tym z 10 w bilonie) - winieta + dotankowanie na Słowacji oraz będę sobie wymieniał w banku na miejscu + wymiana w Serbii w banku na nocleg/bramki Forinty 10 tys. na winietę + drobne wydatki (WC/coś do picia itp.) Leje 250 - na winietę + nocleg tranzytowy + drobne wydatki (jedzenie itp.) Lewy 450 - na 1/2 dzień pobytu z tankowaniem + winieta (kolega miał na zbyciu z zeszłego roku więc tanio udało sie zakupić) Karty (PLN) też biorę, ale na zasadzie nieprzewidzianych wydatków.- nie chcę się bawić w skimming itp. ![]() *Kart (z konta EUR) za granicą używam tam gdzie EURO jest walutą.
Marcin
20.05.2015 14:10:52
(20.05.2015 14:10:52)Slavekk napisał(a):(19.05.2015 20:39:26)ew-cia napisał(a): Najlepiej to jest zabrać kartę do konta walutowego - w euro - banku Pekao i wybierać pieniądze z bankomatu Bulbank. Nie ma przewalutowania ze złotowek na euro a potem na levy, przeliczenie jest według oficjalnego bułgarskiego bankowego kursu z euro na levy. Poza tym przy opcji posiadania karty Pekao s.a wypłata w Bulbank jest bezpłatna. (20.05.2015 18:32:23)ew-cia napisał(a):(20.05.2015 14:10:52)Slavekk napisał(a):(19.05.2015 20:39:26)ew-cia napisał(a): Najlepiej to jest zabrać kartę do konta walutowego - w euro - banku Pekao i wybierać pieniądze z bankomatu Bulbank. Posiadacze kart złotówkowych Pekao informują, że wszystkie te własności mają zwykłe karty debetowe do rachunków w PLN. Ja nie używam, więc nie sprawdzę. Przy używaniu karty w EUR najpierw trzeba te eurosy zdobyć czyli dokonać przewalutowania PLN->EUR. Następnie bank dokonuje przewalutowania BGN->EUR Nie widzę zysku. O bezpłatności bankomatów Unicredit można przeczytać na pierwszej stronie banku Pekao. Dla zwykłej karty, niekoniecznie w EUR. Chyba niepotrzebnie komplikujesz. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|