Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Najpierw nad Czarne, potem nad Północne 2023
Mijamy okazały budynek Stadhuis Rotterdam/ ratusz:

[Obrazek: IMG-20230730-114310.jpg]

Domena Holandii, kwiaty. Sporo takich punktów po drodze:

[Obrazek: IMG-20230730-115214.jpg]

Przed kościołem św. Wawrzyńca/ Laurenskerk odbywają się zajęcia z jogi. W końcu niedziela:

[Obrazek: IMG-20230730-115455.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-115848.jpg]


Docieramy do wspaniałej budowli Markthall, podziwiamy budynek i z zewnątrz i wewnątrz, oglądamy stoiska z różnorodnym jadłem i napitkami. Coś tam kupujemy i chwilę odpoczywamy:

[Obrazek: IMG-20230730-121211.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121317.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121403.jpg]



Stoiska są mocno urozmaicone. Przekrój przez wszystkie kuchnie świata. Nie dostrzegłem tylko polskiej (!). Hala to według mnie dzieło sztuki nowoczesnej. Nie tylko stare budowle są piękne. Markthall w Rotterdamie został tak zaprojektowany, że przetrwa próbę czasu i wpisze się na listę najwspanialszych budowli świata. info 

[Obrazek: IMG-20230730-120504.jpg]

To malowidło nazywane jest, może na wyrost, Kaplicą Sykstyńską Rotterdam:

[Obrazek: IMG-20230730-120520.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-120659.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-120733.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-120811.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-120859.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-120918.jpg]


Stacja metra Rotterdam Blaak, rowery w życiu Holendrów odgrywają ważna rolę. To prawie jak religia. Rowerowa. Rower jest tu najważniejszy. Pieszy na drugim miejscu. Trzeba naprawdę uważać żeby nie wpaść pod rozpędzone koła roweru.

[Obrazek: IMG-20230730-121152.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121501.jpg]
Odpowiedz
W pobliżu znajduje się małe, eksperymentalne osiedle Kijk - Kubus, domków zbudowanych z połączonych sześcianów, z angielskiego Cube Houses. Całość ma wizjonerskie oblicze i składa się z kilkudziesięciu mieszkań o powierzchni około 100 m2 (jedno mieszkanie). Jeden apartament jest udostępniony dla zwiedzających. Korzystamy z tej niepowtarzalnej okazji i oglądamy mieszkanie. Jest ciekawie a nawet bardzo. Nie wiem jak tu by się mieszkało ale samo oglądanie pozostawia fajne wrażenie.

[Obrazek: IMG-20230730-121508.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121709.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121733.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121806.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121834.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121902.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-121930.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-122234.jpg]
Odpowiedz
Parę zdjęć ze środka tego ciekawego mieszkania. Jeden właściciel zamiast mieszkać tu zdecydował się udostępniać mieszkanie za biletami. Mieszka pewnie w czymś znacznie większym. Smile

[Obrazek: IMG-20230730-122452.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-122527.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-122536.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-122553.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-122652.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-122734.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-122746.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-122802.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-123031.jpg]
Odpowiedz
Powolutku zaczynamy iść w stronę samochodu a że jest to znowu parę kilometrów więc obieramy azymut i kierujemy się wujkiem gugle. Po drodze przechodzimy przez Erasmusbrug, słynny biały most zwany Łabędziem. Most zbudowano w 1996 roku i nadano mu imię Erazma z Rotterdamu. Jest to największy w Europie Zachodniej most typu zwodzonego. Idąc przez most wieje niemiłosiernie. Rowerzyści podjeżdżający pod wiatr stają dosłownie w miejscu. 

Widoki:

[Obrazek: IMG-20230730-132056.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-132139.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-132227.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-132354.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-132606.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-132617.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-132624.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-132637.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-132735.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-133300.jpg]
Odpowiedz
Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na miasto i odjeżdżamy. W stronę wiatraków.

[Obrazek: IMG-20230730-134428.jpg]
Odpowiedz
Po krótkiej jeździe jesteśmy w Kinderdijk, wiosce położonej na polderze gdzie znajduje się 19 wiatraków wybudowanych tu w celu osuszania tegoż polderu. Wiatraki wpisano na listę UNESCO w 1997 roku. Spacer jest za darmo a oglądanie kilku wiatraków w środku z biletami. 
Ludzi sporo, w końcu to niedziela i Holendrzy całymi rodzinami przyjechali na łono natury. Spacerek odbywa się wygodną ścieżką. Skoro wiatraki to jest i wiatr, podmuchy momentami są silniejsze. Oczywiście wiatraki już nie pracują i są jedną z głównych atrakcji turystycznych Holandii. Obok tulipanów stały się symbolem państwa.

[Obrazek: IMG-20230730-145523.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-145653.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-145717.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-145905.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-145939.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-150240.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-150556.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-150632.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-150653.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-150657.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-150718.jpg]

[Obrazek: IMG-20230730-150745.jpg]
Odpowiedz
Dzień 14

Lekkerkerk - Gouda - Het Kalf 95 km autem, nocujemy dwie noce w Caffe Brasserie Het Heerenhuis - może być

Znowu pyszne śniadanko:

[Obrazek: IMG-20230731-080345.jpg]

Takie drewniaki z cholewką stały w sieni:

[Obrazek: IMG-20230731-082731.jpg]

Po 20 km jazdy wjeżdżamy do deszczowej Goudy:

[Obrazek: IMG-20230731-094127.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-094148.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-094529.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-094657.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-094930.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-095500.jpg]
Odpowiedz
Jako, że pada i to solidnie to idziemy do muzeum serowarstwa. Kupujemy bilety z degustacją sera. Dostajemy po trzy kawałki sera: jong belegen (8 - 10 tygodni), extra belegen ( 7 - 8 miesięcy), overjarige belegen (ponad 18 miesięcy). Im starszy tym więcej aromatu i większa twardość. Potem zwiedzamy zbiory z audiobookiem więc jest ciekawie. Są też zbiory dotyczące fajek do palenia:

[Obrazek: IMG-20230731-101648.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-102134.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-102655.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-102700.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-102709.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-102717.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-102740.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-102832.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-103223.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-104946.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-104955.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-105005.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-105012.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-105158.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-105508.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-105517.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-105538.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-110430.jpg]
Odpowiedz
Z deszczowej Goudy jedziemy w stronę Amsterdamu. Będziemy mieszkać ok. 15 km od stolicy. Ceny noclegów w Amsterdamie to jakiś obłęd. Znalezienie czegoś na Bookingu tak aby spełniał nasze warunki poniżej 500 zł za dobę za dwie osoby graniczy z cudem. Ja znalazłem za 350, no ale 15 km od centrum miasta. Co do parkowania w Amsterdamie to też są niezłe jaja ale o tym później.
P.S. Nasze wymogi na bookingu: parking, śniadanie, prywatna łazienka, bezpłatne odwołanie. W zasadzie jak nie ma tych czterech to nie rezerwuję. Zdarzyło się w tym roku w Bouillon gdy łazienka była poza pokojem. No, nie lubię tego ale jakoś daliśmy radę. A zamówiłem przez niedopatrzenie.

Zostawiamy Goudę i jedziemy. Wycieraczki mają spokój. Autostrada im bliżej stolicy tym lepsza, pasów nawet 5 - 6 miejscami.

Foteczki z Goudy:
[Obrazek: IMG-20230731-113415.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-114206.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-114817.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-114940.jpg]
Odpowiedz
Tak się złożyło, że mieszkamy w pobliżu Zaanse Schans - skansenu, gdzie oprócz 13 wiatraków znajdują się ekspozycje pokazujące jak te wiatraki wykorzystywano do produkcji oleju, tarcia drewna i do wielu innych celów. Na miejscu można przyjrzeć się pracy rzemieślniczej, np. fajne są pokazy wyrabiania klompen czyli drewniaków. 

Okładki winyli dobrze świadczą o właścicielu:

[Obrazek: IMG-20230731-155135.jpg]

Po drodze kilkukrotnie musimy chować się przed deszczem. Cóż, taki mają klimat:

[Obrazek: IMG-20230731-160848.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-160905.jpg]

Tutaj woda jest wszędzie dookoła. Aż cud, że nie ma komarów i innego robactwa:

[Obrazek: IMG-20230731-160929.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-161116.jpg]

No i oto są te wiatraczki. Ładnie się prezentują. W kilku ktoś pomieszkuje, można coś tam sobie pooglądać. No i tu spikają po angielsku. Bo w Belgii to różnie z tym było:

[Obrazek: IMG-20230731-162821.jpg]

Pamiątki, magnesy, ser, miód, zioła i inne tego typu rzeczy. Ceny różne. Raczej wysokie jak na polską kieszeń:

[Obrazek: IMG-20230731-162917.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-162949.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-163053.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-163127.jpg]

[Obrazek: IMG-20230731-163223.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sinemorec 2023 bartus40 1 438 03.07.2023 14:14:42
Ostatni post: bartus40
  W 30 dni dookoła Europy 2023 dżek 4 483 28.03.2022 20:21:43
Ostatni post: dżek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości