Liczba postów: 352
Liczba wątków: 2
Dołączył: Jul 2017
Reputacja:
8
Spoko, dzięki za info ale kurde w Bulbanku (bankomat) przy wypłacie chyba 100 lv, chciał 10 czy 15 lv prowizji... generalnie nie pamiętam dokładnie kwota wypłaty i prowizji ale pamiętam, że prowizja była astronomiczna w porównaniu do kwoty wypłaty...
Liczba postów: 207
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2016
Reputacja:
17
ja 2 dni temu wymieniałem w kantorze CROWN po 1,90 na centrum / a z karty przy aquaparku zawsze revolutem bez prowizji. kartą cinkciarz też bez prowizji w tym bankomacie. Zobaczę za kilka dni jak wybiorę się na wycieczkę do Sozopolu po winko czy tam lepsze kursy w kantorze
Primorsko [2024/2022/2021/2020/2018/2016/2015/2008]
Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
W Sozopolu wymieniaj w banku po kursie oficjalnym.
Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
Przy Republikańskiej wymieniałem ale nie pamiętam w którym. Myślę, że po kursie 1,91 to w każdym banku a po kursie 1,95 to prawie w każdym.
Liczba postów: 207
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2016
Reputacja:
17
Potwierdzam, inflacje też odczułem przy rachunkach w restauracji. Natomiast na MM Complex lampka wina 3 lv - więc nawet nie chciało mi się przynosić na basen własnego winka. Ta restauracja ma chyba najniższe ceny w Primorsku, ale dania głównie pod Polaków. Rosół, fasolowa (pyszna), schabowe. Rybka tam zawsze najsmaczniejsza.
W sklepach inflacja jest już mniej to odczuwalna (w niektórych sklepach mała butelka wody po 0,90lv a w innych bliżej plaży już kosztuje 1,30lv).
W Nesseber w Messembrii też wina droższe bo za 11 butelek dałem coś ok 380lv (głównie malinowe i lodowe oraz jedno migdałowe). Cen niestety nie pamiętam.
Kukurydza na plaży 5lv - wciąż tak samo pyszna jak za pierwszym razem 16 lat temu. Nie wiem czy mają tak dobrą odmianę kukurydzy czy gotują ją kilkanaście godzin, ale nigdy nie udało mi się zrobić tak miękkiej i dobrej w domu.
Primorsko [2024/2022/2021/2020/2018/2016/2015/2008]
Liczba postów: 166
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
15
Ja również podzielę się kilkoma spostrzeżeniami po naszym pobycie w Primorsku. Ceny rzeczywiście wyższe, zwłaszcza za jedzenie. Podstawa śniadaniowa, czyli bułki z nadzieniem, pieczone w punktach przy ulicach, już od 3 do 4,5 Leva. Gdzie te czasy, kiedy kupowałem je za edno Levcze. Moja ulubiona Kostenurka po 4 Leva. Ale u nas też wszystko droższe a jesteśmy na wakacjach.
Owoców i warzyw w tym roku dużo mniej, długa susza na to wpłynęła. Kupowaliśmy zawsze pomidory, parykę i krastawczki u pani Kity (obok pani Petry ze sklepu z przyprawami). W tym roku cienko wszędzie. Mało melonów bułgarskich, na szczęście arbuzy obłędne. W Lambrino, jak co rok, pyszny sacz i pyrlenki z czosnkiem, inne dania również obłędne. Kelnerzy, jak zwykle, profesjonalni i weseli. Machają do nas z daleka i uśmiechają się. Jedliśmy również w Amelii - dobre jak zwykle. Dalej jest restauracja z daniami wietnamskimi i chińskimi - bardzo dobry i smaczny przerywnik. Dwie niespodzianki:
1. na ulicy Hristo Botev, od 3 Mart w stronę północnej plaży, wspaniała piekarnia z tureckimi wyrobami. Starszy Pan piecze obłędnie, pide z jajkiem na śniadanie, potem przepyszna i obłędna mleczna bakłava +kawa z automatu obok. Innych nazw nie pamiętam, wszystko pyszne w smaku - próbujcie!
2. Na Iglika, obok Pani Romy z biura Romari, nowo otwarty, rodzinny bufet z przepysznymi rybami (Lefer najlepszy jaki jadłem, Pałamud i inne), oraz Pile na żar, robiony na płasko i obłędne szaszłyki kurczakowe i wieprzowe. Smak jeszcze czuję, pieczone na żarze.
Próbujcie, bo warto.
Grzesiek.
Liczba postów: 723
Liczba wątków: 1
Dołączył: Oct 2015
Reputacja:
73
Już za 4 dni będziemy testować, już nie mogę się doczekać.