Za jakiś miesiąc, z wykorzystaniem weekendowej winiety bułgarskiej będę wracał z Grecji, z Paralia Ofriniou, przez BG i RO do Polski. Jak myślicie, co będzie lepsze z poniższych wariantów?
Plan zakłada wjazd z GR do BG w piątek o 12:00

tylko nie wiem którędy:
dzień 1-A "vs. klasyczna":
https://maps.app.goo.gl/ib38kNQX1pqtBwj86 - 192 km, 3:00, opłaty drogowe w GR 1,9€ (Promahonas)
dzień 1-B "vs. okrężna":
https://maps.app.goo.gl/k8CLAVQgQXvKBnHCA - 270 km, 4:40, brak opłat drogowych w GR
Czy warto jest jechać 1:40 dłużej drogą 198 przez przeł. Popovi Livadii i zwiedzić ruiny rzymskie
Nicopolis ad Nestum, które wyglądają mi dosyć skromnie. Czy są one tego warte? Czy może lepiej spożytkować ten czas na poranną kąpiel w morzu (kusi)? W wariancie 1-A obawiam się korków na bramkach w Promahonas.
Kolejna sprawa, to co jest turystycznie "fajniejsze". Ruiny Heraclea Sintica koło Rupite, czy może Melnik i Monaster Rożeński... szczególnie biorąc pod uwagę, że następnego dnia w planach jest Monaster Rylski.
Kolejna sprawa, jeśli trzeba by wybierać, to który monaster "bardziej warto" zwiedzić: Rożeński czy Rylski... coś mi mówi, że Rylski, ale pewnie sporo z Was było w obu, a opinie takich osób są najlepsze.
Kolejnego dnia przejazd na nocleg w Montana:
dzień 2:
https://maps.app.goo.gl/1Z3SEysTtG5Qx3CUA - 350 km, 6:00
Czy da się radę aż tyle zrobić, zwiedzając oczywiście? Czy może lepiej coś odpuścić? Kusi ta Kamienna Rzeka (Каменни реки) (
klik do GM), ale priorytetem wydaje się cerkiew Bojańska.
A z pytań szczegółowych:
- jak płaci się za parking przy Rylskim monasterze? Na GM (
klik do GM) widać tam oznaczenie płatnego parkingu (5 lv), ale nie wiem czy płatność jest u człowieka czy inaczej? Bo jeśli inaczej, to węszę kłopot polegający na płatności SMSem... pewnie tylko z bułgarskich kart SIM
- gdzie na/przy trasie 2. dnia (sobota) zrobić zakupy? celuję raczej w jakiś duży supermarket, macie jakiś konkretny sklep "przerobiony"? Na liście wino, sirene, mursalski czaj, przyprawy. Idealnie by było, gdyby mieli tam też whisky Diva Koza z Asenovgradu (tą:
http://mavrud.com/en/distilled-drinks/whisky-wild-ram)... gdy kiedyś byłem Sofii i nad M. Czarnym, jakośnigdy nie trafiłem na nią.