Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025
Dzień 12. Serowarnia w Gruyères, Berno.

Jeżeli Szwajcaria to muszą być sery! Takie skojarzenie pojawiło się w trakcie planowania podróży. I plany tego dnia się urzeczywistniły. Zajeżdżamy do Gruyères gdzie zlokalizowana jest pokazowa produkcja sera. Całą procedurę przygotowywania złotych, serowych krążków oglądać można ze specjalnej galerii. Przy serowarni zlokalizowany jest sklep gdzie dokonujemy zakupów. Wozimy w aucie lodówkę więc ser przetrwa naszą podróż.

Dla zainteresowanych filmik poniżej:

Odpowiedz
Po zwiedzeniu serowarni podjeżdżamy bliziutko do starego, zabytkowego miasteczka Gruyères. Jest spora grupa turystów z Polski z biura podróży. Zamku, z braku czasu nie zwiedzamy. Oglądamy go tylko z zewnątrz.

[Obrazek: IMG-0908.jpg]

[Obrazek: IMG-0911.jpg]

[Obrazek: IMG-0914.jpg]

[Obrazek: IMG-0918.jpg]

[Obrazek: IMG-0922.jpg]

[Obrazek: IMG-0923.jpg]

[Obrazek: IMG-0930.jpg]

[Obrazek: IMG-0934.jpg]

[Obrazek: IMG-0938.jpg]

[Obrazek: IMG-0941.jpg]

[Obrazek: IMG-0947.jpg]
Odpowiedz
Dojeżdżamy do Berna, które żyje mistrzostwami Europy kobiet w piłce nożnej. Strefa kibica z gorącą atmosferą zlokalizowana jest bezpośrednio przed budynkiem parlamentu. Głośny doping udziela się i nam. 

[Obrazek: IMG-0967.jpg]

[Obrazek: IMG-0968.jpg]

[Obrazek: IMG-0969.jpg]

[Obrazek: IMG-0970.jpg]

[Obrazek: IMG-0971.jpg]

[Obrazek: IMG-0998.jpg]

[Obrazek: IMG-1025.jpg]

[Obrazek: IMG-1026.jpg]

[Obrazek: IMG-1029.jpg]
Odpowiedz
Jeszcze kilka migawek z Berna:

[Obrazek: IMG-0977.jpg]

[Obrazek: IMG-0978.jpg]

[Obrazek: IMG-0980.jpg]

W tym domu mieszkał Albert Einstein:

[Obrazek: IMG-0992.jpg]

[Obrazek: IMG-0993.jpg]

[Obrazek: IMG-1008.jpg]
Odpowiedz
Dzień 13. Wjazd kolejką zębatą na Pilatus, spacer po Lucernie.

Z samego rana parkujemy w Alpnachstad. Z powodu panujących na drodze korków na odjazd kolejki w górę zdążamy dosłownie w ostatniej chwili a bilety mamy kupione na konkretną godziną. Podobnie w dół. 
Kolejka na Pilatus jest najbardziej stromą kolejką zębatą na świecie. Pokonuje trasę o nachyleniu 48 stopni. Trasa ma 4,6 km a wysokość względna wynosi 1635 m. 

Zdjęcia z okien kolejki:

[Obrazek: IMG-1037.jpg]

[Obrazek: IMG-1038.jpg]

[Obrazek: IMG-1040.jpg]

Tu już fotka z górnej stacji:

[Obrazek: IMG-1042.jpg]
Odpowiedz
Aktualna nazwa „Pilatus” jest z kolei związana z liczącą wiele wieków legendą, według której zwłoki Poncjusza Piłata, byłego rządcy Judei, zostały wrzucone do niewielkiego jeziora na tej dzikiej i niedostępnej górze (wikipedia).
Na górze spory ruch, można się wybrać na kilka wierzchołków. Najwyższy Pilatus Kulm mierzy 2137 m n.p.m.
Wszystkie miejsca starannie obchodzimy, szlaki są łatwe, mamy tutaj 4 godziny do kolejki w dół. Zjadamy wursta z musztardą, kupujemy jakieś pamiątki, grzejemy się na słońcu. Czas przeznaczony na Pilatusa minął jak z bicza strzelił.
Zjeżdżamy w dół (ok. 40 minut) i jedziemy w stronę Lucerny.

[Obrazek: IMG-1051.jpg]

[Obrazek: IMG-1057.jpg]

[Obrazek: IMG-1062.jpg]

[Obrazek: IMG-1063.jpg]

[Obrazek: IMG-1066.jpg]

[Obrazek: IMG-1068.jpg]

[Obrazek: IMG-1077.jpg]

[Obrazek: IMG-1078.jpg]

[Obrazek: IMG-1079.jpg]

[Obrazek: IMG-1085.jpg]

[Obrazek: IMG-1088.jpg]

[Obrazek: IMG-1091.jpg]

[Obrazek: IMG-1095.jpg]

[Obrazek: IMG-1097.jpg]

[Obrazek: IMG-1101.jpg]

[Obrazek: IMG-1104.jpg]

[Obrazek: IMG-1109.jpg]

Tutaj widać jak stromo poprowadzona jest trasa, po której porusza się kolejka:

[Obrazek: IMG-1118.jpg]

[Obrazek: IMG-1120.jpg]

[Obrazek: IMG-1125.jpg]

W dole majaczy Lucerna/Luzern:

[Obrazek: IMG-1129.jpg]

[Obrazek: IMG-1131.jpg]
Odpowiedz
Jeszcze kilka migawek ze spaceru po Lucernie:

[Obrazek: IMG-1157.jpg]

[Obrazek: IMG-1167.jpg]

[Obrazek: IMG-1177.jpg]

[Obrazek: IMG-1180.jpg]

[Obrazek: IMG-1183.jpg]

[Obrazek: IMG-1189.jpg]

[Obrazek: IMG-1195.jpg]

[Obrazek: IMG-1198.jpg]

[Obrazek: IMG-1199.jpg]

[Obrazek: IMG-1203.jpg]

[Obrazek: IMG-1205.jpg]
Odpowiedz
Dzień 14. Zurych, muzeum czekolady Lindt, wodospady Rheinfall.

Z samego rana przyjeżdżamy do Zurycha. Parkujemy auto i nieśpiesznie ruszamy na spacer. Na godzinę 12 mamy zarezerwowane bilety do fabryki czekolady więc margines czasowy jest z góry ustawiony. Jest niedziela, rano, więc wszyscy jeszcze śpią. No ale nie my. Przechadzamy się po głównych ulicach Zurychu i muszę powiedzieć - jak na Szwajcarię jest tu drogo. Ekskluzywne butiki z supercenami. Chociaż te ubrania i obuwie nijak nie leżą w moim guście. Ale kto bogatemu zabroni?

[Obrazek: IMG-1230.jpg]

[Obrazek: IMG-1232.jpg]

To wdzianko w sumie kosztowałoby tyle ile niezłej klasy, nowy samochód. 

[Obrazek: IMG-1234.jpg]

[Obrazek: IMG-1235.jpg]

Tu się ubiera diabeł?

[Obrazek: IMG-1236.jpg]

[Obrazek: IMG-1237.jpg]

[Obrazek: IMG-1239.jpg]

[Obrazek: IMG-1242.jpg]

[Obrazek: IMG-1244.jpg]

[Obrazek: IMG-1245.jpg]

Jedna z wielu siedzib banków:

[Obrazek: IMG-1246.jpg]

[Obrazek: IMG-1249.jpg]

[Obrazek: IMG-1257.jpg]

[Obrazek: IMG-1260.jpg]

[Obrazek: IMG-1267.jpg]

[Obrazek: IMG-1268.jpg]

[Obrazek: IMG-1271.jpg]

[Obrazek: IMG-1276.jpg]

[Obrazek: IMG-1280.jpg]

[Obrazek: IMG-1287.jpg]

[Obrazek: IMG-1294.jpg]

[Obrazek: IMG-1301.jpg]

[Obrazek: IMG-1311.jpg]
Odpowiedz
Fabryka czekolady Lindt leży na przedmieściach Zurychu. Bilety można i trzeba kupić przez internet. Najlepiej ze sporym wyprzedzeniem. Grupy wpuszczane do wnętrza są niezbyt liczne i chcąc kupić bilet na miejscu możemy odejść z kwitkiem. Wpuszczanie odbywa się punktualnie z dokładnością szwajcarskiego zegarka. Oczywiście wcześniej zaparkowaliśmy samochód na dedykowanym, wygodnym ale i płatnym parkingu. Są dostępne audiobooki, niestety brak polskiego języka. Można wysłuchać historii na temat produkcji kakao, rozwoju branży czekoladowej. Dla smakoszy zlokalizowane są trzy punkty degustacyjne - z płynną czekoladą w różnych smakach (do woli), z próbkami kawałków czekolady, które każdy pobiera ze specjalnych tub (do woli) i wreszcie z testowaniem pralinowych kulek w różnych smakach ( po jednej z każdego smaku, można jeść, nie można wynosić - teoretycznie). Dla smakoszy czekolady prawdziwy raj. Po około godzinie wychodzimy z tego fajnego muzeum, zadowoleni i przesłodzeni. Idziemy do sklepu, muzeum to w końcu swego rodzaju promocja tego co jest w sklepie. Na wejściu znowu darmowa czekolada! A potem buszowanie po stoiskach. Tak jak każdy zostawiamy tu kilka stówek. Na szczęście w przeliczeniu - złotówek. Kupujemy prezenty, lodówka w samochodzie na parkingu nie działa ale i tak daje radę.

[Obrazek: IMG-1333.jpg]

[Obrazek: IMG-1335.jpg]

[Obrazek: IMG-1337.jpg]

[Obrazek: IMG-1351.jpg]

[Obrazek: IMG-1354.jpg]

[Obrazek: IMG-1355.jpg]

[Obrazek: IMG-1361.jpg]

[Obrazek: IMG-1363.jpg]

[Obrazek: IMG-1369.jpg]

[Obrazek: IMG-1370.jpg]
Odpowiedz
Jedziemy w kierunku Niemiec., w okolicach Szafuzy będziemy oglądać cud natury - wodospady Renu. Wodospad ma 23 metry wysokości i 150 metrów szerokości. Pod względem przepływu jest największym wodospadem w Europie. Zmierzono mu rekordowy przepływ 1250 m sześciennych na sekundę w 1965 roku. 
Zbliżając się do wodospadu słyszymy potężny huk wody. Można popływać stateczkiem, który podpływa do spadającej wody.

[Obrazek: IMG-1371.jpg]

[Obrazek: IMG-1374.jpg]

[Obrazek: IMG-1382.jpg]

[Obrazek: IMG-1391.jpg]

[Obrazek: IMG-1392.jpg]

[Obrazek: IMG-1402.jpg]

[Obrazek: IMG-1404.jpg]

[Obrazek: IMG-1405.jpg]

[Obrazek: IMG-1413.jpg]

[Obrazek: IMG-1438.jpg]

[Obrazek: IMG-1440.jpg]

[Obrazek: IMG-1444.jpg]

[Obrazek: IMG-1451.jpg]


[Obrazek: IMG-1457.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Primorsko 2025 czajsonek 24 3,820 28.07.2025 14:50:32
Ostatni post: dżek
  Na plażę i basen do Sozo 2022 dżek 117 9,996 23.08.2022 21:40:11
Ostatni post: dżek
  Przez osiem państw, Adriatyk i Rodopy podróż na plażę w Sozopolu dżek 267 51,501 23.10.2018 19:32:49
Ostatni post: dżek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości