Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Delta Dunaju i okolice, znaczy - Dobrudża
#1
Wrzucę parę obrazków na zachętę.
Może się ktoś skusi w drodze do/z Bułgarii...
Warto!

Na początek popłyniemy płoszyć ptaki.

Płyniemy do stacji paliw:

[Obrazek: DT9j7lw.jpg]

dalej widzimy uskrzydlone (?) półdzikie konie

[Obrazek: kqnxNHM.jpg]

Główna odnoga Dubaju - Bratul Sulina dzieli się nam na mniejsze - czasem trzeba większemu ustąpić...

[Obrazek: CP7y8Im.jpg]

Potem wypływamy na spokojniejsze wody, nie ma innych łodzi, za to są ptaki
Kormorany

[Obrazek: 4LtWo8L.jpg]

Czasem nawet pokażą się pelikany kędzierzawe

[Obrazek: INqOQdV.jpg]

łabędzie i inne...

[Obrazek: KkQGUMA.jpg]

[Obrazek: C6Xuwxy.jpg]

Podobały mi się te drzewa stojące w wodzie, udające wyspy Wink

[Obrazek: mnV20GC.jpg]

Woda pokryta roślinami, nie musi być stałego gruntu do życia. Właściwie to ptakom lepiej gdy tego stałego gruntu nie ma.

[Obrazek: 8lqUg1S.jpg]


Perkozy
[Obrazek: r5StJE5.jpg]

Kokoszki (?)

[Obrazek: lN7AaGW.jpg]

cdn.
Odpowiedz
#2
Bardzo dobrze - ciągnij ten wątek!
Może później trochę konkretów - jak wynająć środek pływający, na jak długo i za ile?
Odpowiedz
#3
(19-03-2016,11:26:48)wkrak napisał(a): Bardzo dobrze - ciągnij ten wątek!
Może później trochę konkretów - jak wynająć środek pływający, na jak długo i za ile?

Jak wynająć?
Na żywioł, przy pomocy dźwięków wydawanych paszczą (oraz kartki na której zapisujemy cyferki na wszelki wypadek) Wink

Może to być tak - idziemy sobie tutaj Tulcza - Dunaj czyli na nabrzeże w Tulczy w okolicach hotelu Delta, spacerujemy sobie i pozwalamy się nagabywać usługodawcom Wink
Można popłynąć katamaranem mieszczącym 10-15 osób i wtedy kupujesz po prostu bilet.
Za 5 godzin pływania coś koło 150 lei/osoba (głowy bym nie położył za te ceny bo to było we wrześniu 2014r)

Można inaczej - udajemy się do Murighiol i tak wynajmujemy łódkę mieszczącą do 4-5 osób. Ale płacimy za łódkę, co w naszym posezonowym wydaniu skończyło się na bodaj 350 lei za 3 godziny dla 2 osób - bo nie było więcej chętnych, a przemiły Babu nie miał nawet paliwa, stąd ta stacja paliw jako początek trasy.

Są też dostępne warianty full wypas, cały dzień z obiadem wliczonym w cenę itp.
Warianty z dłuższymi trasami zwykle mają stosunkowo długie czasy przejazdu tam+powrót, co pomimo pięknych okoliczności przyrody jest jednak uciążliwe.
Komunikacja wodna raczej nie możliwi przejazdu Tulcza-Sulina (Sf. George) i z powrotem w jeden dzień - delta broni się swą niedostępnością, i dobrze Big Grin

Drobne uwagi:

Katamaran jest większym obiektem wystającym wyraźnie z wody.
Do tego ma jasny dach dla osłony przed słońcem.
Ma stosunkowo cichy napęd. Jest wygodny bo można się przemieszczać po pokładzie.
Niemniej, efekt jest taki że fotografujesz zwykle uciekające ptaki bo jesteś widoczny z daleka Wink
Teleobiektyw niezbędny.
Katamaranem płynęliśmy z Tulczy na Lacul Carasu - dużo ptaków i jakby mało turystów - popłynęli chyba dalej niż my.

Łódką płyniesz tuż przy powierzchni wody (choć może być głośniejsza) - to z łódki zrobiłem fotki pelikanów gdzieś na Lacul Isac.
Za to łódka jest mniej wygodna..
Odpowiedz
#4
Właśnie oczekiwałem na taką relację.
Znakomite zapodanie linka, dzięki któremu trochę sobie po ulicach Tulczy pojeździłem dziwiąc się, że jest tak dużym miastem i nowoczesną zabudową.
Zatem dwa pytanka - w jakich tam dniach byliście i czy możesz polecić tamtejszą noclegownię przez zlinkowanie ?
Pozdrawiam...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#5
Byłem od 15.09.2014r 11 dni
Hotel Eden przy Strada Isaccei nr. 34 rezerwowany przez znany serwis B
jakieś 35EUR za dwójkę ze śniadaniem
Nowy obiekt (gugle pokazują go w budowie), czyściutko, wygodnie.

W Tulczy też co nieco jest do zobaczenia

Na zachetę

Tak wygląda willa Casa Avramide (Alexandru Avramide - przedsiębiorca XiX/XXw) - odnowiona, z fajną ekspozycją pamiatek. Obecnie ArtCafe

[Obrazek: xrN0VA8.jpg]

A prawie naprzeciwko może być taki obiekt...

[Obrazek: Ih4TW18.jpg]

Fajne muzeum przyrodnicze

[Obrazek: ndeLMOm.jpg]
Wink
Odpowiedz
#6
Się mi przypomniało
Spacerując po bulwarze nadrzecznym napotkamy miejską informację turystyczną, gdzie można wyprosić dobry plan miasta za free + info o atrakcjach...
Odpowiedz
#7
Jedziemy dalej.
W stronę Babadag - jakoś mnie to miasteczko nie poruszyło, widocznie nie jestem Stasiukiem.
Mówi się - trudno.

W drodze do Żuriłowki (o której będzie później) krajobraz jest płaski, poprzecinany kanałami, widać że w sezonie pełnymi życia.
[Obrazek: lUaDcgL.jpg]

Kawałek dalej, z przydrożnego parkingu widzimy wystający jak ... pagórek z ruinami na czubku.
[Obrazek: iW2DUm9.jpg]
To twierdza Heraclea, znana obecnie pod nazwą Cetatea Enisala.
Enisala to wieś w pobliżu, sama twierdza ponoć założona przez Bizantyjczyków (XI-XIIIw ne) później w rękach genueńskich kupców

Zachowały się (zrekonstruowane) ruiny.
[Obrazek: 1dFisfb.jpg]

Na górę prowadzi wygodna asfaltowa droga z parkingiem na końcu (w sezonie chyba płatny)
[Obrazek: sioI49E.jpg]

Warto wejść do wnętrza murów i popatrzeć na okolicę, bo widoki imponujące, pagórek ma sporą wysokość.
Może to jakaś wulkaniczna działalność ukształtowała okolicę (?)

Widok w kierunku jeziora Razim, dawnej zatoki Morza Czarnego
Zapewne twierdza straciła na znaczeniu po zamknięciu zatoki, podobnie jak pobliski port w Argamum/Orgame
[Obrazek: jL22NlX.jpg]

Widok w kierunku jeziora Babadag
[Obrazek: Z0kUs7Q.jpg]

cdn.
Odpowiedz
#8
Smile 
Na chwilę powrócę jeszcze do Murighiol -wioski, z której wypływają łódki w Deltę.

Nad odnogami i rozlewiskami jest tam sporo letnich "rezydencji".
Niektóre bardzo zadbane:
[Obrazek: 2e3Ig86.jpg]

A są i takie na sprzedaż.
Ktoś zainteresowany? Wink
[Obrazek: M5PnqQC.jpg]
Odpowiedz
#9
Jurilovca - czyt. Żuriłowka, niedaleko Babadag
To wioska, którą warto odwiedzić z kilku powodów.
Po 1. Przez wąskie w tym miejscu Lacul Razim można popłynąć łódką do Góra Portitei lezącej nad otwartym morzem
Po 2. warto zajrzeć do miejscowej cerkwi z XiXw. Przewodnik zapodaje, że miejscowość zamieszkuje spora grupa staroobrzędowców
Dom boży:
[Obrazek: IJHjT5k.jpg]

i dom sługi bożego:
[Obrazek: DTUCF99.jpg]

W środku właśnie kończył się remont
[Obrazek: jALw0JX.jpg]
[Obrazek: qqSL4Oi.jpg]
[Obrazek: x8dnSAR.jpg]

Po 3. raptem 2 km od wioski leży dawny port grecki Argamum/Orgame
[Obrazek: x9ReOWp.jpg]

Spacerując wśród ruin można podumać nad losami jego mieszkańców - miasto było zamieszkane przez 14 wieków i od 14 wieków popada w ruinę.
Wszystko przez zamknięcie zatoki Razim, która teraz jest jeziorem
[Obrazek: MIiMrBO.jpg]
[Obrazek: H0XiQYi.jpg]

Okolica jest bezludna, opanowują ją nowi "koloniści"
[Obrazek: LewCkf9.jpg]

Wszystkie te białe kropki, po horyzont, to ślimaki Smile
[Obrazek: KhB9NaH.jpg]

A w drodze powrotnej, gdzieś pomiędzy Ceamurlia de Jos a Babadag, stoi na wzgórzu wśród pól Manastirea Codru
[Obrazek: 8ewyOUh.jpg]

cdn.
Odpowiedz
#10
Telita to niewielka wioska, zajrzeliśmy do niej, bo jak mądrze podawał przewodnik jest tam interesująca molena staroobrzędowców.

Jest, ale niestety w stanie przedagonalnym.
Mieszkańcy podobno nie korzystają z niej tylko używają jakiegoś zastępczego budynku.
Szkoda, warto by ją zachować.
[Obrazek: TU2DLHL.jpg]

[Obrazek: BMUESIY.jpg]

Dobrze, że ktoś pilnuje Wink
[Obrazek: CmMPiOD.jpg]


2 km dalej na południe jest Manastirea Celic-Dere (gugle mówią na to "Biserica Adormirea Maicii Domnului", ale przy obiekcie jest tabliczka z informacją, że to Celic-Dere)
[Obrazek: aqmkDNQ.jpg]

Tutaj już widać, że wierni przychodzą, nie szczędzą grosza na chwałę Pana i ku pomyślności sług jego Wink
[Obrazek: pcQmMON.jpg]

W środku też ołtarz kapie od złota
[Obrazek: V5R52LI.jpg]

Relikwie świętego Epitafa (?)
[Obrazek: R4JlVVe.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Horezu i okolice wkrak 13 5,954 29-09-2018,00:57:08
Ostatni post: wkrak

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości