Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Małże z grilla??
#1
Cześć. Czytałem trochę i w opisie plaż bułgarskiego wybrzeża jest kilka wpisów, że można wyłowić małże i upiec je w ognisku. Pytanie jak? Jest na internecie kilka przepisów jak to zrobić na grillu - czy ktoś to robił? Będę w Bułgarii pierwszy raz i czy np. rozpalenie grilla na plaży byłoby dużym nietaktem? Nad polskim morzem jest pełno grillujących, w Rumunii było niewielu śmiałków, w Albanii widziałem może 2 razy grilla na plaży. Z tym, że w Albanii miskę przyrządzonych małżów/małż kupowałem za 2-3 euro Wink Jednakże jestem chyba typowym Polakiem-cebulakiem który chciałby mimo wszystko tego grilla na plaży samodzielnie rozpalić - co o tym sądzicie? Macie jakieś przepisy na małże?
Odpowiedz
#2
Zalezy na jakiej plaży i kiedy. Jak będziesz np w Złotych Piaskach to raczej ogniska nie rozpalisz, ale tam też nie znajdziesz małż. Onegdaj namierzyłem taką plażę z tymi stworzeniami i Tambylcami co nurkowali i łowili stworzonka w takie małe sieci. Było też na plaży miejsce na ognisko i zwykła blacha. Rozpalało sie ognisko, kładło małże "sote" na blaszce, po paru minutach się otwierały i smacznego. Pewnie mozna to zrobić na tacce do grila, albo zwykłej patelni.
Ale jeszcze raz uprzedzam, że podstawa to znaleźć takie miejsce, żeby nikomu nie przeszkadzało. Aha mozna je przed połknięciem polać sokiem z cytryny i jeść tylko te co się otworzyły.
Jak oczywiście Twoja flora bakteryjna na to zareaguję to nie wiem.
Ewentualnie mozna nabyć w knajpce  Cool
Odpowiedz
#3
Na plażowanie obrałem sobie południe - Sinemorec, Achtopol - czy tam coś znajdę?
Flora bakteryjna? Mój żołądek trawi beton WinkSmile
Odpowiedz
#4
A tam takie znajdziesz, kamienie zarośnięte małżami, albo mozna zjeść przy porcie na stoliku  Big Grin
https://www.google.pl/maps/place/8280+Ac...45!6m1!1e1
Smacznego
Odpowiedz
#5
Możesz rozpalać na plaży nie strzeżonej , dzikiej . Na plaży z parasolami, ci na to niepozwolą. Oryginalny przepis to małże na blaszce. Rozpalasz ognisko , kladziesz na wierzch blache i małże na nia. I jak igi mówił tylko cytryna i sól jak się otworzą, to trwa kilka minut.
Jak zbierasz, zbieraj małe małże -są smaczniejsze. A od początku sierpnia rób to tylko tak dla zasady, bo małże są zbyt duże wtedy i nie tak smaczne. Lepiej wtedy zamówic w knajpce z farmy, świeże. Miejscowi zbierają i jedza dziekie małże tylko do końca czerwca. Nazdrowie
Odpowiedz
#6
Orlinie, takie czarne paski w samych małżach po grilowniu to też mozna jeść, czy wydłubać i wyrzucić?
Odpowiedz
#7
Czrne paski sie je , wyrzuca sie tylko to drugie...czarne,z tyłu Smile
Odpowiedz
#8
Tam gdzie małż ma zawias do zamykania? Big Grin
Odpowiedz
#9
No właśnie ładnie to określiłesz- zawias Smile
Odpowiedz
#10
trochę się zdziwiłem, że zbierali (z kamieni usypanych wgłąb morza) te takie mniejsze okazy, ale skoro smaczniejsze, to już wiem. W zeszłym roku byłem właśnie na przełomie czerwca i lipca, więc to pewnie był ten koniec sezonu.
Orlinie, a sierpniowe chyba aż tak bardzo nie będą się różnić ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości