Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytanie do Teresy z Rzeszowa
#1
Sad 
Nie wiem, w którym dziale umieścić ten list, ale myślę, że jako komentarz w "relacjach z podróży" będzie OK.
A więc...
Mam pytanie do Teresy (znanej na forum Bulgaricusa) dlaczego nie poinformowała mnie, że nie potwierdziła mojej rezerwacji w Genesis w Ahtopolu? Kilka miesięcy temu ( za sugestią Piotra) skontaktowałam się z Teresą, która bardzo chętnie zgodziła się zarezerwować nam studio w Genesis. Wielokrotnie rozmawiałam z nią telefonicznie, zapewniała mnie , że wszystko jest zarezerwowane. Na kilka dni przed Jej wyjazdem dzwoniła jeszcze do mnie i umówiłyśmy się, że jak dojadę do Ahtopolu ( 2 sierpnia), to zadzwonię do niej. Od rana ( jeszcze z Rumunii) dzwoniłam wielokrotnie, ale nikt nie odpowiadał. Naiwnie myślałam, że może zgubiła telefon. Ale gdy przyjechaliśmy, to okazało się , że nie ma dla nas pokoju, bo Teresa zwyczajnie nie potwierdziła rezerwacji, sama zresztą też nie przyjechała. Zostaliśmy na lodzie , w środku sezonu. Czy nie można było napisać choćby SMS-a i mnie uprzedzić, że rezerwacja jest nieaktualna? Rozumiem, że każdy ma swoje problemy ( choroby psa lub kota, pożar domu, pypeć na języku ciotki Klotki...) - ale są pewne umowy - nazwijmy je dżentelmeńskie - których się przestrzega. Mam wielki niesmak po tej sprawie, tym bardziej, że dotychczas czekałam na jakiekolwiek jej wyjaśnienia - ale bez rezultatu.
#2
Rezerwacja była potwierdzona jeszcze dzień przed Twoim przyjazdem. Jest mi przykro. Dzwoniłam do Mari i wysłałam jeszcze raz smsa do niej z Waszym terminem.

Mam w dalszym ciągu SMS do Mari w komórce.
#3
W Genesis Maria pokazała mi całą korespondencję SMS-ową i nie było w niej potwierdzenia. Zwyczajnie odesłała nas z kwitkiem. A pomijając wszystko - dlaczego nie odbierałaś w takim razie mojego telefonu (dzwoniłam przez cały dzień)?
#4
To niby nie moja sprawa ale wiem, że w Genesis celem rezerwacji trzeba wpłacić zaliczkę. Sam korzystałem z tego apartamentowca dwa razy. Fakt jest faktem z Maria ciężko jest się dogadać. Kiedyś zawiadywał Bojan i nigdy nie było problemu, oczywiście po wcześniejszej wpłacie zaliczki. Powiem nawet więcej w 2011 po pewnych zdarzeniach jakie zweryfikowały moje podejście do życia zaliczka została zwrócona. Niestety nie zaglądałem w tym czasie na forum może bym pomógł - znam tam pana Zbyszka (polak) pewnie by pomógł.
#5
Teraz to już chyba pozamiatane. Może by już zamknąć wątek.
#6
też tak myślę
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości