Liczba postów: 354
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2017
Reputacja:
34
No to ja mogę już pierwszą relację dodać...
Ferie u nas w tym roku wypadły tak wcześnie a i od mrozów chciało się nam uciekać - padło więc na wczesny wyjazd do BG.
Z powodów zawodowych na Słowację wjeżdżaliśmy przez Chyżne i do Budapesztu jechaliśmy bezwinietkowo. Dzięki temu przetestowaliśmy dawno nie odwiedzane odcinki dróg. Większych niespodzianek nie stwierdzono poza słabszymi fragmentami z nierównym i poniszczonym asfaltem. Słaba jakość drogi najbardziej odczuwalna była od Sahy do obwodnicy Budapesztu. Pamiętam tą drogę jako miły i szybki przejazd. Obecnie zalepione dziury i zniszczony asfalt psuje miłe wrażenie.
Pomimo że Niemcy nie zaczęli jeszcze ferii tona granicy w Horgosz mieliśmy sporego pecha. W sobote od 16 udało nam się tam stracić 2 godziny. Frustrujące było oglądanie 4 czynnych okienek i ślimaczące się kontrole serbskich samochodów wracających w Węgier. Nocleg zrobiliśmy w Nowym Sadzie.
Na autostradach nie było niespodzianek, a po Belgradzie jedyny nieskończony remont trafił się przed Niszem. Po pozostałych zwężkach pozostał już tylko nowiutki asfalt.
Mała dygresja nt. kontroli prędkości w Serbii: w moim Japońskim samochodzie nawigacja działa bez konieczności połączenia z internetem. Okazało się również że w Serbii ostrzegała o odcinkowej kontroli prędkości. Nie mam pojęcia na ile ta informacja jest prawdziwa ale nie pokazywała permanentnej kontroli od wjazdu na autostrade, tylko dzieliła to na małe odcinki. Za każdym razem były wyświetlane kilometry danego odcinka (zazwyczaj długiego między 8 a 12 km). Często koniec jednego pomiarowego odcinka oznaczał początek następnego, ale nie zawsze. Żadnej kontroli nie było wokół Belgradu (jechaliśmy przez miasto), tzn. od bramek płatniczych koło Indyji do bramek z bilecikami koło Ikea. Potem im dalej od Belgradu tym więcej pomiarowych dziur się trafiało, a od Nis nie było żadnego odcinka kontroli do granicy. Fakt jest taki że pokazywane kilometry (początek i koniec) idealnie padały na bramownice z ustrojstwami do czytania numerów rejestracyjnych, zawieszanych pod tablicami drogowskazami przed węzłami.
Liczba postów: 1,078
Liczba wątków: 7
Dołączył: May 2015
Reputacja:
95
Ekhemmm... Orban, znaczy MOL, miał przejąć NIS i uchronić go od sankcji Agenta Orange...
nie zadziałało?
Liczba postów: 3,409
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
212
Otwieramy nowe przejście graniczne z Serbią – „Kalotina” 2
Bułgaria i Serbia wybudują nowe przejście graniczne w Kalotinie – „Kalotina” 2 i „Gradina” 2. Rząd zatwierdził dziś projekt umowy między oboma krajami jako podstawę do negocjacji. Sprawia to wrażenie, że projekt jest na bardzo wczesnym etapie. Na razie, w listopadzie 2025 roku, Rada Międzyresortowa ds. Kontroli Granicznej podjęła decyzję o budowie nowego przejścia granicznego na granicy bułgarsko-serbskiej. Wraz z intensywnym ruchem ciężarówek, latem w Kalotinie tworzą się ogromne kolejki z powodu napływu Turków powracających z Europy na wakacje do ojczyzny.
„Kalotina” 2 musi zostać zlokalizowana na terytorium Bułgarii w pobliżu przejścia granicznego Kalotina, być przeznaczona do przewozu osób i samochodów, sezonowa i działać w określonych godzinach, wyjaśnia biuro prasowe rządu. Komisja Europejska wydała już pozytywną opinię. Każda ze stron umowy zbuduje na swoim terytorium infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania nowego drogowego przejścia granicznego. Projekt umowy przewiduje powołanie wspólnej komisji ekspertów, która określi główne parametry techniczne połączeń drogowych, lokalizację tras, ich skrzyżowania z granicą, lokalizację nowego przejścia granicznego i jego parametry techniczne, sposób funkcjonowania, infrastrukturę, rodzaje ładunków i pasażerów, kwestie prawne i faktyczne budowy przejścia granicznego, a także wszelkie inne kwestie będące przedmiotem wspólnego zainteresowania.
Na dzisiejszym spotkaniu zatwierdzono również projekt umowy z Turcją w sprawie otwarcia nowego przejścia granicznego „Kapitan Andreevo-Kapıkule-Północ”. Umowa przewiduje otwarcie nowego wspólnego przejścia granicznego, zlokalizowanego w rejonie wsi Kapitan Andreevo, w gminie Svilengrad, na terytorium Republiki Bułgarii, oraz wsi Kapıkule, w prowincji Edirne, na terytorium Republiki Turcji, na północ od istniejącego przejścia granicznego.
"In vino veritas, in aqua sanitas"