17.08.2016 16:38:48
Małże skonsumowane pierwszy raz, nie moja bajka, może z rakiją?
|
Małże z grilla??
|
|
17.08.2016 16:38:48
Małże skonsumowane pierwszy raz, nie moja bajka, może z rakiją?
17.08.2016 17:26:06
no co ty! nie smakowały?
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
17.08.2016 18:23:35
Ja małże w czerupkach co 2 dni jadłam lub jeszcze częściej. Pychota...
17.08.2016 22:04:41
Piotrek widocznie moje podniebienie bardziej pospolite.
Zdecydowanie wole sacz, giuwecz, kawarme i wszelkiego rodzaju ryby grilowane oraz jedną jedyną białą rybę (sandacz) w panierce oraz cacę, nawet wolę kawałki kurczaka panierowane. Natomiast mojej córce bardzo smakowały, żonie nie bardzo, znajomi pierwszy i ostatni raz jedli. To nie moja bajka.
18.08.2016 07:31:38
(17.08.2016 20:02:45)dżek napisał(a): Najlepsze z ryżem. Mniam. Czyli małże po burgasku - pycha mniam
Pozdrawiam,
Zagorkaman
18.08.2016 07:48:34
z ryżem i pomidorami, podwójne mniam
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
18.08.2016 07:51:02
dziś - czwartek - czyli mule w białym winie z cytryna i lubczykiem - w knajpce nieopodal - taka W-wska tradycja
Pozdrawiam,
Zagorkaman
21.05.2017 13:50:19
Mule w spaghetti są dobre, może to trochę "zabójstwo" mieszać z kluchami w sosie ale pyszne są
02.12.2020 03:58:58
Dla milosników ostrig.
Właścicieł jedynej fermy ostrig https://trud.bg/%D0%BA%D1%80%D0%B0%D0%BB...%B2%D0%BE/ w Bułgarii otworzyl knajpa we Warnie: https://stridarium.com/
"In vino veritas, in aqua sanitas"
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|