10.09.2017 21:50:35
Amelia, 200€ , to nieźle musieliście zaszaleć
Pozdrawiam,
Zagorkaman
Zagorkaman
|
Szybka zmiana planów
|
|
Nie wiem czy Amelia akurat tam, ale Węgrzy mają chyba dosyć traktowania ich jako tranzyt i trochę maszynek nastawiali i pojazdów uruchomili (zresztą nie będę się powtarzał, bo w jakimś temacie to było). Wcale im się nie dziwię. Na forum węgierskim widać, że trochę mandatów i na wyższe sumy w tym roku przyszło. Ale o ile dobrze kojarzę te przypadki, to tak do miesiąca przychodzi.
Ale, co by nie było, podróż zakończona szczęśliwie, wakacje rozpoczęte, więc życzyć mi wypada udanego, ciepłego pobytu i zabawy dzieciom.
11.09.2017 10:28:47
Chyba nie tylko Węgrzy. Wczoraj wróciłem z BG dość nietypową jak dla mnie trasą, bo w sumie byłem, jak dla mnie, w nietypowym miejscu w BG - Rilski Monastyr. W Bułgarii spotkałem wiele masztów nad drogami z kamerami. Przed niektórymi widniała informacja o kontroli ruchu, kontroli winiet (chyba), zdarzały się też tablice przez takimi masztami o radarze. Wszystkie urządzenia wyglądały jednakowo. Klasyczne fotoradary też spotykałem.
W Rumunii dużo urządzeń typu kamera na maszcie nad pasami drogi oraz pętle indukcyjne zatopione w jezdni. Do pomiaru prędkości idealne. Aczkolwiek może to tylko pomiar ruchu. Węgrzy zainstalowali swoje zabawki już chyba rok, albo więcej temu. Sporo było informacji w naszych mediach. Urządzenia są duże, w sumie ciężko ich nie zauważyć, nawet w nocy. Tylko trzeba mieć świadomość co to jest. Co prawda zbyt szybko raczej nie jeżdżę, ale mam nadzieję, że żadna pocztówka z wakacji nie nadejdzie.
11.09.2017 12:50:14
(10.09.2017 07:51:38)bykson napisał(a): Tak trasa zrobiona na raz. Lubię jeździć i jazda za kierownicą mnie nie męczy nawet w nocy. Wyjazd 20.30 w złotych piaskach byliśmy o 13.20. Jazda nocna bardzo mały ruch i dzieci śpią. Znaczy z Małopolski do Bułgarii w 17 h o ile dobrze liczę czyli moim zdaniem normalny czas dla kogoś kto chętnie jeździ i nie ma problemów z utrzymaniem koncentracji. ( ja jechałem na początku sierpnia z ca Varna do Jeleniej Góry przez Arad,Budapest tez non stop ca.19 h i nie jest to żadne osiągnięcie trochę wyprzedzania było bo ale na autostradzie tylko 140-150 km/h rower+box na dachu. Z tym że mój sprawdzony system to wyjazd 5-6 rano i jazda do oporu, czasem do 3 to jeszcze normalne godzina ,w ten sposób zrobione no 1 raz min Lurdes, Andorra,Saloniki,Split,San Marino.......Wyjazd na noc próbowałem kilka lat temu kiedy wracałem z Albeny też coś 20h przez Timisoarę, większych problemów nie było ale tak koło 14 tej już czuć jakieś tam zmęczenie,szczególnie w Czechach jak się jedzie cały czas w korku) Niektórzy martwią się jak dzieci zniosą tak długą podróż- z mojego doświadczenia wynika że -- 0 problemów , lepiej niż dorośli , przynajmniej dla moich to atrakcja, szczególnie jazda po Rumunii w sensie cały czas coś się dzieje na drogach tacy ,,ciekawi'' kierowcy
11.09.2017 16:09:32
Tak z Małopolski dokładnie wyszło 1278 km ze średnią wg komputera 78 km/h
(11.09.2017 16:09:32)bykson napisał(a): Tak z Małopolski dokładnie wyszło 1278 km ze średnią wg komputera 78 km/h Rezultat powalający - nawet poza sezonem. Osobiście nie zszedłem nigdy poniżej 60-tki... Czy przyjdą mandaty poniewczasie ? Tudzież, co zostało zapamiętane z trasy dojazdowej ?
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
11.09.2017 20:53:53
Mam nadzieje że nic nie przyjdzie. Żadnych błysków z fotoradarów nie było chyba że gdzieś się złapałem na jakiś pomiar odcinkowy. W sobotę wieczorem powrót to proszę o jakieś wskazówki gdzie można się spodziewać takich atrakcji.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|