Thomasso - widziałem gorsze, nawet znacznie gorsze wątki na Bulgaricusie. 
Mnie ta dyskusja bardzo interesuje.
System tłukł we mnie przez 10 lat język rosyjski, więc cyrylicę znam. Od samego początku, kiedy zaczynałem jeździć do Bułgarii, czytałem otaczające teksty i naturalne dla mnie było przekładanie ich w głowie na "nasze".
Kiedy więc byłem w Синеморец to byłem w Sinemorcu, jak byłem w Царево to w Carewie.... Owszem widziałem tabliczki z nazwami miejscowości Tsarevo, Sinemorets -ok. nawet później dowiedziałem się skąd taki zapis się wziął, ale dla mnie dalej to będzie Carewo i Sinemorec.
Z tej dyskusji dowiedziałem się, że są normy transliteracji i transkrypcji - i fajnie, bo one porządkują, unifikują pewne rzeczy.
Niemniej dla mnie, najbardziej naturalnym zapisem jest zapis po prostu po polsku, używając liter polskich, oddających naturalne brzmienie oryginalnych nazw.
Abstrahując od poprawności;
"ч" - zawsze dla mnie będzie "cz", "ш" - "sz" a "ж" - "ż".
Oczywiście na forum pojawiają się różne zapisy i nie ma co wokół tego robić specjalnego szumu.
PS. Skorzystałem z poleconej klawiatury online.

Mnie ta dyskusja bardzo interesuje.
System tłukł we mnie przez 10 lat język rosyjski, więc cyrylicę znam. Od samego początku, kiedy zaczynałem jeździć do Bułgarii, czytałem otaczające teksty i naturalne dla mnie było przekładanie ich w głowie na "nasze".
Kiedy więc byłem w Синеморец to byłem w Sinemorcu, jak byłem w Царево to w Carewie.... Owszem widziałem tabliczki z nazwami miejscowości Tsarevo, Sinemorets -ok. nawet później dowiedziałem się skąd taki zapis się wziął, ale dla mnie dalej to będzie Carewo i Sinemorec.
Z tej dyskusji dowiedziałem się, że są normy transliteracji i transkrypcji - i fajnie, bo one porządkują, unifikują pewne rzeczy.
Niemniej dla mnie, najbardziej naturalnym zapisem jest zapis po prostu po polsku, używając liter polskich, oddających naturalne brzmienie oryginalnych nazw.
Abstrahując od poprawności;
"ч" - zawsze dla mnie będzie "cz", "ш" - "sz" a "ж" - "ż".
Oczywiście na forum pojawiają się różne zapisy i nie ma co wokół tego robić specjalnego szumu.
PS. Skorzystałem z poleconej klawiatury online.
Pzdr
Marek



jak widzę kolejnego transliteracyjnego potworka james bourchier -> джеймс баучер -> dzheyms baucher (stacja metra oraz ulica w sofii) to mam ochotę parsknąć śmiechem i niekoniecznie w rękaw