Liczba postów: 555
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2015
Reputacja:
24
Dzięki za odpowiedzi. Chyba faktycznie za dużo na raz bym chciał. Może lepiej dwa noclegi w różnych miejscach. Pierwszy np w okolicach wąwozu Bicaz a drugi np. w Braszowie...
Wysłane z mojego LG-D405 przy użyciu Tapatalka
Liczba postów: 555
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2015
Reputacja:
24
Czy wiecie dlaczego Google Maps tak zawzięcie unika wytyczenie trasy przez TT?
Liczba postów: 555
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2015
Reputacja:
24
15.04.2016 10:32:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.04.2016 10:49:51 przez CarlosPL.)
Aha, dzięki. Ile mnie więcej czasu przeznaczyć na przejechanie TT-ki w poniedziałek rano.
Liczba postów: 4,877
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2015
Reputacja:
72
3 godziny spokojnie. Chyba, że chcesz połazić po górze, kupić serek, degustować napitki itp. Popatrzeć na owieczki itp to wtedy dłużej.
Liczba postów: 1,875
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
74
24.04.2016 13:51:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.04.2016 13:53:59 przez wolffer.)
wyliczyłeś średnią prawie 75 km/h, niby niewiele, ale ...
na Słowacji i Węgrzech omijasz autostrady, więc jednak jedziesz przez miejscowości. Ponadto nie wiem czy w takim stopniu Tokaj, ale okolice Braszowa, Sieny na pewno są atrakcyjne turystycznie i tu na pewno nie przyspieszysz. No a skoro przez Braszow, to chyba chodzi Ci o Ploesti, a nie Pitesti (chociaż jeżeli nie zwiedzasz po drodze Braszowa, to bym wybrał drogę na Pitesti, jako jednak bardziej przejezdną). Za Ploesti nową autostradą już polecisz, jedynie obwodnica Bukaresztu i dalej ponownie bezproblemowo.
Poza drogą, wiele zależy od Ciebie. Ja np. jadę z okolic W-wy i najgorzej mam do granicy. Jestem tam po północy lub ok. 2giej i jeżdżąc przez Rumunię do granicy naszej docierałem już trochę zmęczony (Ty masz trochę bliżej i szybciej). Nocowałem pomiędzy Pitesti a Bukaresztem zwykle ok. 21 miejscowego czasu. Tę uciekającą godzinę też bierz pod uwagę. Zwykle wychodziło 65-70 km/h - jadąc z dzieckiem (nie chcę Malutkiej zniechęcić, a i dla niej to ma być przyjemność, a nie mordęga).
Wydaje mi się, że do granicy RO-BLG możesz nie zdążyć, ale z drugiej strony mijało mnie wiele innych pojazdów ponad 100tką w terenie zabudowanym itp. czego ja akurat nie robię, więc wszystko jest możliwe.