Liczba postów: 1,091
Liczba wątków: 7
Dołączył: May 2015
Reputacja:
95
(10.05.2016 08:41:13)czarmar napisał(a): Czytałem już wcześniej twoje posty i oglądałem nawet miejsce gdzie jadałeś w Sopornej (przyjemne miejsce). Jednak pozostanę przy głównej drodze, może jeżeli jeździcie ze Śląska, dla Was jest to początek trasy natomiast dla mnie w Trnawie będzie już połowa drogi (800km) i nie chce mi się bawić w objazdy i przejazdy przez miejscowości z ograniczeniem 50km/h. Ja bym doradzał ostrożność w wyborze trasy w pobliżu przejść granicznych SK i H z Austrią.
Rok temu jechałem na weekend majowy na Węgry i postanowiłem sobie "odświeżyć" trasę przez Bratysławę. Autostrada po węgierskiej stronie była zablokowana (kierunek do SK i A) bo własnie Austriacy przyblokowali wjazd i korek zablokował również wjazd na Słowację.
W tym roku 23.4.2016 jechałem tamtędy do Słowenii przez Austrię i znowu widziałem korek w Austrii na dojeździe do granicy, najwyraźniej znowu przejście A->H spowodowało korek, którego ogon zablokował wyjazd z A do SK (bo na przejściu A-SK w obie strony bez problemu.
Fakt, że w obu przypadkach w moją stronę przeszkód nie było, ale jak tam było w 2015 na kierunku H-> SK nie wiem, bo wróciłem przez Komarno
A przez pola i wioski skrótem Trnava-Komarno jest szybciej niż autostradą.
Ja tam lubię takie przerywniki (pod warunkiem, że są tylko przerywnikami) bo autostrady mnie usypiają
Liczba postów: 615
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
40
(09.05.2016 21:02:12)czarmar napisał(a): https://www.google.pl/maps/dir/Bia%C5%82...209022!3e0
Całkiem fajną trasę wymyśliłeś.
Mi wychodzi, że ode mnie cała trasa jest do zrobienia w 19h.
Dodając trochę profilaktycznie, niech to będzie i 24h.
Jeżeli pierwszego dnia pociągnę ile się da, to drugiego jest szansa być na miejscu na obiad.
No i w końcu może dam braciom Słowakom zarobić na winietce, bo w tej konfiguracji warto
Liczba postów: 1,617
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2015
Reputacja:
116
(09.05.2016 21:02:12)czarmar napisał(a): Witajcie ja po przemyśleniach również wybrałem drogę przez Serbię i moje pytanie czy drogę Białystok - Nisz da się zrobić w 18 godzin, jak podaje google.
https://www.google.pl/maps/dir/Bia%C5%82...209022!3e0
Wyjazd o 20 we czwartek i chciałbym być około 15 w piątek w Niszu, realne ? Wolę wcześniej zajechać, aby ruszyć z samego rana i mieć siły na ewentualne stanie na granicy serbsko - bułgarskiej i spokojnie zajechać do Nessebaru.
To według mnie najlepsza trasa na "przelot" a czy da rade... zależy jeżeli chodzi o sierpien myszle , że nie , Szeged będzie zapchany niemieckimi i austryjackimi samochodami z niearyjskim wypełnieniem
Liczba postów: 62
Liczba wątków: 0
Dołączył: Apr 2016
Reputacja:
1
(05.05.2016 20:22:38)Wawo napisał(a): Najgorsza droga to dostać się do Miskolca później już do samego Niszu autostrada. Ale są na niej mniej więcej trzy dość newralgiczne punkty. Obwodnica Budapesztu, granica HU-SRB, oraz Belgrad.
Wyjeżdżasz w niedziele wiec obwodnica Budapesztu to będzie pikuś. W zeszłym roku jechałem w sobotę rano, bez żadnych przeszkód, po 2-3 pasy w jedna stronę. Ale zdarzało się też w innych latach, tyle ze w tygodniu, że obwodnica się korkowała. No ale jedziesz w Niedziele wiec bedzie relaks.
Granica HU-SRB od razu jedź na Assothalom, wstrzelisz się w godziny otwarcia przejścia, a na pewno unikniesz straty czasu na Rószke ktore lubi sie korkowac w sezonie, szczególnie w weekendy.
Belgrad jechałem i w srodku tygodnia i w weekend. Przejazd nie zajmował nigdy dłużej niż 20 minut. Co prawda 4 pasy w jedna stronę, ograniczenie 80-100 km/h, spory ruch ale wszystko płynnie. Korkować może się na bramkach przy wyjeździe z Belgradu. Tylko pamiętaj, jadąc od Novego Sadu autostrada, na węźle przed Belgradem kieruj się na Belgrad Centrum Aeroport a nie na Nisz bo wpakujesz sie na nieukończoną obwodnice a tam rzeczywiscie moze sie zakorkować.
Podsumowując z Miskolca do Niszu masz 790 km, 7-8 godzin z postojami do zrobienia.
Kwestia dojechania do Miskolca, jak masz możliwość noclegu w Reszowie to nocuj, bedzie mniej w niedziele do zrobienia i wiecej luzu.
Jadac z Gliwic wyjeżdżajac 2-3 w nocy dojechalem do Niszu około 18. Jechałem omijając autostrady na słowacji i wegrzech oraz przez Tompe zamiast Assothalom. Także mnie trasa zajęła 15 godzin.
Z Rzeszowa do Miskolca pewnie ze 4 godzinki trzeba liczyć, moze troche mniej samej jazdy.
Tak to wyglada wg mnie.
(09.05.2016 21:52:49)Wawo napisał(a): (09.05.2016 20:51:00)Anula napisał(a): Moja pierwsza myśl to ten zjazd oznaczony przec z Ciebie 1 wydaje mi się szybszy, tak bardziej w prostej linii . muszę dojechać w samo centrum miasta na ul Vojvode Misica .
W Twoim przypadku opcja pierwsza bedzie korzystniejsza, tyle ze to co zaznaczyłem jako 1 to nie do konca zjazd z autostrady, to tylko jej rozwidlenie na Sofie i Thessaloniki. Faktyczny zjazd z autostrady na droge 158 bedzie po około 2 kilometrach jazdy autostrada w kierunku Sofii.
Tak ,tak ten zjazd miałam na myśli. Dziękuję za potwierdzenie
Liczba postów: 97
Liczba wątków: 0
Dołączył: Apr 2016
Reputacja:
7
(10.05.2016 13:59:55)orlinezze napisał(a): To według mnie najlepsza trasa na "przelot" a czy da rade... zależy jeżeli chodzi o sierpien myszle , że nie , Szeged będzie zapchany niemieckimi i austryjackimi samochodami z niearyjskim wypełnieniem
Ale to będzie piatek jeszcze przed południem a i uwzględniając terminy wakacji w landach niemieckich tu: http://zegarki.uhrzeit.org/kalendarz/wak...arzwakacje
nie łapię się na początek ani koniec wakacji w żadnym landzie. Oczywiście rozumiem, że są wakacje dlatego jadę przez Backi Vinogradi. Jedynie obawiam się w sobotę rano przejścia Gradina/Kalotina ale powinienem być około 7 - 8 rano.
Liczba postów: 4,339
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
103
czarmar - ja dwa lata temu stałem w Kalotinie rano właśnie o 7, ponad godzinę - a razem ze mną tłum Turków, na tym przejściu nie ma reguły
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Liczba postów: 97
Liczba wątków: 0
Dołączył: Apr 2016
Reputacja:
7
10.05.2016 14:50:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.05.2016 14:54:11 przez czarmar.)
Ale godzina nie jest problemem. Turków osobiście lubię, wiele razy byłem u nich w kraju i można o nich dużo powiedzieć ale nawet najbiedniejsza rodzina zawsze mnie ugościła i pomogła. Znam trochę ich język aby sie porozumieć więc sobie poradzę. Nawet jak jestem w Niemczech i z Turkiem przechodzę na turecki zaczyna sie inna rozmowa i inne podejście do mnie a nawet i jedzenie lepsze dostanę. Może i na przejściu w Kalotinie będa dla mnie życzliwi
Liczba postów: 4,339
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
103
czarmar ale ja nie napisałem, że stanie wśród Turków na przejściu to problem - chodziło mi o to, że jest ich tam cały sznur, choć kolejna nacja w kolejce to byli Polacy, takie polsko-tureckie spotkanie na przejściu,
ok, żeby nie robić offa - Twoja trasa jak dla mnie optymistyczna, ale życzę Ci szerokiej drogi - i tak wszystko zostanie zweryfikowane więc po wakacjach będzie można przysiąść i przeanalizować
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Liczba postów: 97
Liczba wątków: 0
Dołączył: Apr 2016
Reputacja:
7
Ja tylko mogę ze swojej strony dodać, że super forum i bardzo jesteście zaangażowani w to co robicie i jesteście bardzo pomocni. Znalazłem tutaj dużo ciekawych informacji o Bułgarii, które pozwalają mi spojrzeć na ten kraj z innej, ciekawszej perspektywy. Dlatego Wam dziękuję.
Liczba postów: 2,067
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
141
Czytaj, korzystaj do woli oraz czasami coś skrobnij od siebie, swoje spostrzeżenia a może i relacje z podróży oraz pobytu.
|