Liczba postów: 5
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2016
Reputacja:
0
Tyle czasu mi zajmowała trasa Słowacja-Węgry-Serbia-Bułgaria. Napewno jechałam szybciej niż nakazywaly znaki, ale bez szalenstw( w końcu jechałam z dziećmi).
Teraz bardziej martwi mnie mój samotny powrót. Jak dwa lata temu wracałam sama,(i pózniej tez sama jechałam z powrotem do SB po dzieci) to jeszcze nie było takiego szaleństwa z uchodźcami i jakoś nie bałam sie.
Teraz obawiam sie najbardziej tego.
Liczba postów: 1,875
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
74
nie przypuszczam żeby uchodźcy, z jakichś niepojętych powodów, zaczęli szturmować Rumunię, czy też Bułgarię. Węgrów też pewnie będą omijać. Jeżeli jedziesz później, to śledź bieżące wpisy z trasy, które już zaczynają się pojawiać, a w razie czego to granicę SRB - HUN (bo uparciuchy mimo ogrodzenia mogą się trafić)staraj się pokonać w ciągu dnia, nie zatrzymując się przy grupkach ludzi (takie w zeszłym roku mijałem) i tyle. Takie jest moje zdanie.
Liczba postów: 1,898
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
104
Podłącz się do kogoś i cię podholują , moim zdaniem jednak Serbia jest mniej męcząca.
Pozdrawiam,
Zagorkaman
Liczba postów: 1,875
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
74
masz Tosho rację, tylko Koleżanka chciała zobaczyć inną trasę. Sam wjazd do Rumunii (Oradea) może odstraszyć, ale jazda przez górki, wioski i doliny to czasami poezja. Przynajmniej raz trzeba spróbować żeby sobie wyrobić własne zdanie
Liczba postów: 991
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
73
Są jeszcze dwa - moim zdaniem istotne detale.
Jadąc przez Romkowo mamy co kilkadziesiąt km pensjonat ( poza jeszcze krótkimi odcinkami "rury" ) a tym samym możliwość zadecydowania o noclegu, tak samo z jadłodajniami - podczas gdy na serbskiej autobanie parkingi, stołówki i sypialnie więcej niż skromne...
Wybór należy do każdego z nas...
Dojechałem do BG rurami - wrócę Romkami...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
Liczba postów: 3,447
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
216
(28.05.2016 16:54:03)Elemora napisał(a): Tyle czasu mi zajmowała trasa Słowacja-Węgry-Serbia-Bułgaria. Napewno jechałam szybciej niż nakazywaly znaki, ale bez szalenstw( w końcu jechałam z dziećmi).
Teraz bardziej martwi mnie mój samotny powrót. Jak dwa lata temu wracałam sama,(i pózniej tez sama jechałam z powrotem do SB po dzieci) to jeszcze nie było takiego szaleństwa z uchodźcami i jakoś nie bałam sie.
Teraz obawiam sie najbardziej tego.
A czy teraz też będziesz po jakimsz czasie wracać po dzieci?
Jeżely tak, to warto rozważyć taka opcja:
- pozostawienie auta w Bułgarii w garażu
- lot do Polski i powrotem- zamiast sie bujać ponad 4000 km- szybczej i bezpieczniej
"In vino veritas, in aqua sanitas"
Liczba postów: 96
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
5
Gdybym to ja miał jechać samotnie i priorytetem byłoby bezpieczeństwo, to chyba wybrał bym trasę przez Rumunie. Jechałem jedną i drugą trasą, z rodziną w tym z dwójką małych dzieci i muszę Ci powiedzieć że bezpieczniej czułem się w Rumunii niż w Serbii. Co prawda nic złego się nie wydarzyło, ani jednym, ani drugim razem, ale zauważyłem że w Serbii ludzie są mnie życzliwi, a na parkingach i stacjach benzynowych było dużo autokarów z tureckimi obywatelami, którzy jak opanowali toalety to strach było tam wchodzić. Nie wspomnę że zostawiali po sobie okropny syf w toaletach. W Rumunii czegoś takiego nie spotkałem. A biorąc jeszcze pod uwagę ewentualnych uchodźców w Serbii to mój wybór padłby na Rumunii. Ale to tylko moje zdanie.
Zdecydować musisz sama.
Pozdrawiam i życzę bezpiecznej drogi.
Liczba postów: 555
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2015
Reputacja:
24
Niestety ja również miałem podobne odczucie co jacek78. Zapewne przeświadczenie, że przez Serbię jest bezpieczniej wynika z tego, że trasa w większości autostradowa. W przypadku koleżanki może się okazać zupełnie odwrotnie. Wyobraźcie sobie jazdę po autostradach w samotności... ja bym usnął. Także w tym przypadku chyba jednak lepiej spróbować Rumunii...
Liczba postów: 21
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2016
Reputacja:
10
Ja bym jeszcze dodał plus na rzecz trasy przez Rumunię - jedziemy cały czas krajami Uni. W razie jakichkolwiek problemów jesteś w UE i - masz większe możliwości.