28.07.2016 16:03:51
(25.07.2016 22:10:36)Anula napisał(a): Ciąg dalszy trasy. O 9.30 wyjazd z Niš , do granic miasta remont drogi więc wolniutko,potem różnie. Na granicy Kalotina 11.15 otworzone 3 bramki po 10-12 samochodów i w tym momencie otwierają kolejną i jestem 5 :-) 15 minut i po wszystkim po stronie serbskiej. Niestety uśmiech znika z twarzy ,bo przed nami strasznie dużo samochodów. Otwarte 5 bramek ,ale jakby wszystko stało w miejscu. Spędziliśmy tam 3 godziny !!! Nie obyło się bez trąbienia,krzyków i machania rękoma,ale czy to choć trochę pomogło to trudno rzec,choć otworzono kolejne 2 nitki.Po zakupie winiety na stacji benzynowej 16 euro o 14.45 ruszamy dalej.Droga do Sofii częściowo nitkami budującej się autostrady,potem trochę wolniej,bo zwężenia i budowa. Sofia ok no i dalej jak po maśle. W Słonecznym Brzegu jesteśmy o 19.20 cali i szczęśliwi, że już po wszystkim. A teraz w nagrodę pijemy zimną Zagorkę :-)
Kolega który w BG jest od 18 lipca i też zeznawał, że na granicy HU-SR i SR-BG była masakra, ale szczegóły będę znał w poniedziałek jak wróci :-)
Na pocieszenie powiem, że na trasie przez RO w tym roku też były niemiłe niespodzianki na granicach:
- 11 lipca 30 minut stania przez mostem w Ruse (już po zapłaceniu za most),
- 23 lipca 1h 10 minut - stania przed przejściem po stronie Rumunii (za mostem w Ruse) - strasznie trzepali ludzi spoza UE i Bułgarów. A segregacje aut po rejestracjach zaczęli robić dopiero jak korek sięgnął mostu czyli miał ładne kilkaset metrów. Więc jak po tym czasie doturlałem się do bramek i nawet paszportów nie otworzyli to myślałem, że coś mi trafi ...
- 24 lipca w na granicy RO-HU - musiałem nawet wyjść z auta i otworzyć bagażnik :-8

