Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Słoneczny Brzeg / Слънчев Бряг
I właśnie to lubię w Bułgarii, że każdy znajdzie kawałek "plaży" dla siebie. Czy to będzie SB czy Rezovo. Co kto lubi i kto się lepiej gdzie czuje. Pozdrawiam tych "rozrywkowych" i tych "spokojnych".
Odpowiedz
Beata jutro jak wroce z pracy polece ci hotel w ktorym my bylismy. Jest basen i bardzo dobra lokalizacja egon
Odpowiedz
Zrobiłam na własne potrzeby takie prywatne rozeznanie i jeśli chodzi o względny spokój w SB, to najbardziej polecam lokalizację hoteli od budynku Burgas Beach do granicy z Nesseberem. Powyżej jest już naprawdę głośno, muzyka gra do późnych godzin nocnych, a młodzież nie rozstaje się z podstawowym naczyniem na drinki, czyli wiaderkiem w jakim u nas sprzedaje się filety ze śledzi solonych.  
Bardzo rozumiem i podzielam oczekiwania Myszabe co do "rozwrzeszczanych". Obawiam się jednak, że nie sprawdzi się połączenie hotelu wyposażonego w duży basen z takimi założeniami. Im więcej atrakcji, zjeżdżalni itp., tym więcej rodzin z nie zawsze najgrzeczniejszymiWink dziećmi i głośnych animacji. A im bliżej centrum tym bardziej prawdopodobna obecność niepełnoletnich poddanych Elżbiety II dogorywających cały dzień na basenowych leżakach po nocnych szaleństwach. Dodam, że dogorywających ze wszelkimi tego stanu konsekwencjami...
Byłam w hotelu z basenem o rozmiarze oczka wodnego, ale też z góry założyłam, że skoro do plaży mam 5 minut, to nie będę się kąpać przy hotelu. I ten trop się sprawdził, bo wieczorami panowały spokój i cisza. Wśród gości głównie Polacy i Rosjanie (bardzo kulturalni i spokojni młodzi ludzie), trochę Niemców. Mówię o Esperanto. W najbliżej okolicy godne polecenia się Imperial, Nobel, Zefir, Forum, Karolina. Albo Festa Panorama, bo choć administracyjnie to już Nesseber, to najbliżej z niego do plaży w SB.
Odpowiedz
Dziękuję za odpowiedzi. Robię rozeznanie na przyszłość, bo niewykluczone że w następne wakacje moja córka lat 18 chciałaby do SB pojechać w towarzystwie swoich znajomych. Jako troskliwa mama wolałabym żeby wylądowała w takim w miarę rodzinnym hotelu a nie w takim w którym impreza będzie trwała non stop. Stąd moje pytania o konkretne hotele. Egon jak znajdziesz ten swój to daj znać na pw.
Odpowiedz
Moje miejsce w SB to kompleks Rainbow.Mam znajomych włascicieły apartamentów z Polski.
"In vino veritas, in aqua sanitas"
Odpowiedz
Myszo, czy bedzie w hotelu rodzinnie czy imprezowo tego nie przewidzisz, bo nie wiesz jacy akurat sie zjada. Calkowicie sie zgadzam z mikitek. Rejon Esperanto jest bardzo przyjemny i spokojny.
Jednak  zdaniem mlodych  najlepsze zycie nocne jest na Cacao Beach i Bedroom, wiec pod tym katem nalezy szukac hotelu  Wink.
Na drugim koncu kurortu cisza i spokoj zaczynaja sie od hoteli: Yassen, Regina  w kierunku Vlasu, ale do dyskotek tez jest niedaleko.
Sunny Beach
Odpowiedz
Jakbym miał córke 18 lat to nie wypuszciłbym ja do słonecznego nigdy nawet w 10 linii brzegowej. Mysza rozważ to.
Odpowiedz
(15.10.2016 13:26:26)orlinezze napisał(a): Jakbym miał córke 18 lat to nie wypuszciłbym ja do słonecznego nigdy nawet w 10 linii brzegowej. Mysza rozważ to.

Wiem orlinezze, co się dzieje na takich wyjazdach w SB i ZP. Sama byłam w szoku - tylko myślę, że przyjdzie taki sezon, że pojedziemy do Bułgarii całą rodziną (w tym właśnia owa 18 latka z chłopakiem) i nasi znajomi także z tymi swoimi starszymi dziećmi. Zakwaterujemy się w różnych hotelach - rodzice z młodszymi dziećmi w jednym, a młodzież ze swoim towarzystwem w innych. Niech młodzi wiedzą, że są sami, że mają swobodę, ale taką lekko kontrolowaną Smile
Dlatego szukam takiej w miarę spokojniej jak na SB okolicy ....
Taki pomysł, a co z tego wyjdzie zobaczymy....
Odpowiedz
Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc w moim reaserchu Słonecznego Brzegu, zarówno tym którzy napisali na forum i na prive. I nie neguje wakacji tutaj spędzanych przez Costę, mkitek czy. bateniki
Miasto SB i jego "uroki" znam, ale to i tak plany przez wielkie P.
Dziecko swoje znam i nie pytam o to, czy w pełni sezonu mogę ją wysłać z chłopakiem do SB, bo w życiu bym tego nie zrobiła (przynajmniej przez najbliższych kilka lat). Mojej córci przyjaciółka poleciała z chłopakiem do SB w drugim tygodniu września tego roku na tygodniowy all inclusive i stwierdzili, że było nudno....Wszystko kwestia czasu, miejsca i charakterów.
Z drugiej strony puszczając swoje ledwo pełnoletnie dziecko na wakacje nad Bałtyk do Łeby, czy Władysławowa także jako rodzice ryzykujemy. Nasze starsze dzieci w tym roku odpuściły Bułgarię i wszystkie pojechały ze swoimi rówieśnikami do Łeby, Władysława, czy Gdyni. Wszyscy szczęśliwie wrócili ze swoich pierwszych samodzielnych wakacji i grzecznie przeprosili Bułgarię. Okazało się, że za trzy noclegi płacili tyle co my za tydzień w Bułgarii, jedzenie drogie, na wszystko idzie w huk kasy.
W dododatku lało i morzez lodowate (w lipcu!!!).
Stąd przewiduję i rozważam, jaki może być kolejny rok. Pozdrawiam
Odpowiedz
Podczas naszego wrzesniowego pobytu w Obzorze tez bylo duzo mlodych ludzi. Jak byla pogoda to nie bylo nudy wsrod mlodych: byl basen i lezaki oraz plaza, lezaki i morze. Ale jak aura sie zmienila nie mieli co ze soba zrobic. Wydaje mi sie ze to tez wina biur podrozy  powinni powiedziec jaka jest rzeczywistosc w Bulgarii we wrzesniu po sezonie: nie ma dyskotek, restauracje pozamykane, praktycznie dla mlodych nie ma co robic i gdzie pojsc- jak sie chce wyszumiec. Przeciez codziennie nie bedzie chodzil na stoiska z ubraniami, pamiotkami itp. A biuro sprzeda oferte (kasa jest jest, klient kupil. poszedl i to najwazniejsze). Chodzac po okolicy Obzoru przechodzila grupa mlodych ludzi i slyszelismy jak mowili ale dziadostwo, nie ma sklepu, gdzie my przyjechalismy. W sezonie bylam w Obzorze jest inaczej, weselej dla mlodych no i jest dyskoteka oraz pogoda. A to co oferuje rezydent( czyli wycieczki, na ktore bezsens jechac) czy plaza(sporty wodne) - nie wszystkich stac. Przyjechala grupka z lubelskiego (poznalam jednego z nich bardzo sympatyczny mlody czlowiek) mowil ze checia poleciec  za motorowka ale duzo to kosztuje a on ma ograniczony budzet,  wiec fikal koziolki po piasku, rzucal pilke w morze i do niej doplywal- wygladalo zabawnie i sympatycznie). Chociaz w samolocie inni mlodzi ludzie mowili ze z pobytu sa zadowoleni( byli na wycieczce organizowanej przez rezydenta w Nesebyr, przyprawy w sloiczkach kupili i bylo fajnie).Beata tak jak mowisz to kwestia czasu, charakteru itp.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości