Liczba postów: 43
Liczba wątków: 2
Dołączył: Aug 2025
Reputacja:
3
Jeśli przez Widyń , to może czas na krajobrazową podróż wzdłuż Dunaju - Drobeta, Orsova, Berzasca itd. drogą 57. Tam Dunaj przeciska się przez góry, intresujące widoki. Po drugiej stronie Golubac, gdzie zginął Zawisza Czarny. Można też jechać po stronie Serbskiej. Przejścia Portile de Fier 2 i 1 nie są oblegane.
Pozdrawiam D+
RO, BG, YUGO, HUN, SK 1974 .... RO,HUN,SK,SRB , BG, EL 2024. Nawigacja Magic Earth
Bądź elegancki i nie zgub się. A jak się zgubisz nadal bądź elegancki.
Liczba postów: 160
Liczba wątków: 3
Dołączył: May 2016
Reputacja:
8
Pytałem o warunki przejazdu trasą E81 pomiędzy Sibiu i Pitesti i dalej do Ruse.
Teraz sam mogę to opisać.
Wyjechałem z Sibiu w niedzielę 17 sierpnia około 8 rano.
Okazało się, że ten odcinek to jeden wielki korek. Wyglądało na to, że są jakieś wypadki i dlatego się korkuje.
Otóż nie była to prawda - korki były spowodowane przejściami dla pieszych i rondami.
Do tego doszła masa ludzi i samochodów. Straciliśmy na tej trasie około 2 godziny.
Następnie most na Dunaju, Giurgiu - Ruse.
Czekaliśmy dobrze ponad godzinę - wkurzaliśmy się bo kierunek z Bułgarii jechał około pół godziny a my jakieś dziesięć minut.
Po przejechaniu mostu okazała się prawdopodobna przyczyna - całe Ruse było wypełnione samochodami z Bułgarii do Rumunii.
Były ich setki i stały na wszystkich okolicznych ulicach - ruchem kierowała policja.
Może to dlatego dłużej jechał ten kierunek.
Będę wracał na 29 sierpnia, piątek z okolic Achtopola do Częstochowy - może macie jakieś rady oprócz tej aby jechać przez Serbię ( przerabiałem wiele razy z korkami na granicach ).
Liczba postów: 3,831
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
154
gregorex ale Ty jechałeś piątek, sobota a długi weekend kończy się w niedzielę i tak jak u nas wtedy jest najwięcej powrotów do domu. Z tego co napisał bartus40, w Ruse na moście po południu ,do Rumunii była masakra, a w piątek było w miarę OK
Liczba postów: 288
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
18
Dzięki Wszystkim za pomoc w wyborze drogi powrotnej z Obzoru. Rozpatrywałem powrót przez Rumunię. Z Obzoru wyruszyliśmy w sobotę 16.08 koło 9:00 w kierunku Sofii z założeniem, że 100 km przed Sofią sprawdzimy ruch na drodze z Winyń do Arad i wielkość kolejki na granicy Bułgaria - Serbia. Okazało się, że kolejka na wjazd do Serbii była niewielka, granicę pokonaliśmy w 30 min. Na granicy Serbia-Węgry w Tompie spędziliśmy przeszło 1 godzinę i przed 22:00 wjechaliśmy na Węgry. Do Gliwic dotarliśmy gdzieś koło południa dnia następnego. Na autostradzie w Serbii spokojna jazda ale na bramkach poboru opłat trzeba uważać na śniadych kierowców bo nie respektują pierwszeństwa pojazdu z prawej strony, jak włączają się do ruchu.
Pozdrawiam
Bogdan
Liczba postów: 3,831
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
154
Sobota w stronę Polski podczas długiego weekendu nie była zła. Mogę tylko dodać że koło miejscowości Ilok, wjazd do Chorwacji są 4 przejścia graniczne, w tym 2 całodobowe, nie zdażyło mi się tam stać dłużej niż 20 minut. Potem ok 2 godziny jazdy jednopasmowa droga przez CRO i wjeżdżamy na HU koło Mochacza na autostradę. Do rozważenia dla jadących na Śląsk czy do Małopolski
Liczba postów: 845
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
56
19.08.2025
Przejazd przez Węgry autostradami (od Koszyc do Bors 2) - szybko i sprawnie. Krótki objazd autostrady, tam gdzie robią od roku, a poza tym żadnych remontów. Tym razem postanowiliśmy przejechać słynną drogą E79 Oradea -Deva. Powrót na tę trasę po 10 latach. Piękna, nowa droga, szerokie łuki zakręty. Bardzo mały ruch, prawie wcale nie było TIRów. Dziesięć lat wstecz jechaliśmy po placu budowy, a teraz świetna droga. Jedzie się spokojnie, można się porozglądać, bez TIRa na plecach. Dojechaliśmy do Cartisoara , jutro przejazd trasą Transfogaraską.