02.02.2026 23:02:35
W weekend wracałem do Polski przez Ruse - Pitesti - Nadlac - Komarno - Zwardoń.
Na moście Ruse niestety po staremu: pomimo opłacenia przejazdu przez stronę www na szlabanie nic nie dzieje się automatycznie. Trzeba werbalnie zgłosić pani w budce o opłacie, ona sprawdza to w systemie i dopiero podnosi szlaban.
Przejazd przez most udał nam się płynnie bez czekania ale oczywiście druga strona stała w korku. Prace pomimo opadów trwały, lecz końca remontu nie widać...
Na autostradach (ale nie tylko) pojawiło się sporo pozimowych dziur i trzeba uważać na felgi/opony, ale do wiosny myślę że polepią wszystko jak co roku. Zresztą już jedną taką ekipę przed obwodnicą Bukaresztu mijaliśmy.
Pierwszy raz jechałem nowym odcinkiem A1 od Pitesti do Curtea de Arges i pomimo wszystko uważam że ten wariant jest lepszy niż zjazd z A1 w Pitesti. Teoretycznie znaki zabraniają wjazd na ten nowy odcinek A1 samochodom powyżej 3,5t. Jest tam mniej wszelkich ciężarowych ale jak to na Bałkanach kilka "lepiej wiedzących" musieliśmy minąć.
Ogólnie Rumunia bez niespodzianek i tylko szkoda że w tym roku nic nowego na tej trasie nie otworzą.
Węgry, jeśli ktoś o tym nie wie ważna informacja o remoncie autostrady M1 między obwodnicą M0, a zjazdem na Tata (około 40km !!!). Myślę ze będą budować po 3 pasy w każdym kierunku, szeroki zakres praz, a potrwa to chyba z 3 lata. Na razie są po 2 wąskie pasy w dwóch kierunkach i ograniczenie do 80km/h. Czułem się tam jak na remontowanej niedawno Gierkówce z kontrolą średniej prędkości. Na M1 im dalej od Budapesztu tym wszyscy jechali coraz szybciej, a przynajmniej jeden radiowóz z radarem zauważyłem
Przejazd w godzinach szczytu może tam być katorgą, a alternatywy raczej nie ma. Po M1 tankowanie jak zawsze przed Komarno na słoniu PB95 za 549,9Ft
Na Słowacji bez zmian. Jedyne o czym warto wspomnieć to szerokie rozpoczęcie wycinki pod przyszłe prace na D3 między Cadca i Zilina. Szybko tego nie zrobią ale ważne że zaczęli tam już grzebać.
Fajnie nam się jechało również nowym odcinkiem S1 na Śląsku - między Bielsko Białą i Oświęcimiem. Myślę że wyrasta tu poważna alternatywa do jazdy autostradowej przez Czechy...
Na moście Ruse niestety po staremu: pomimo opłacenia przejazdu przez stronę www na szlabanie nic nie dzieje się automatycznie. Trzeba werbalnie zgłosić pani w budce o opłacie, ona sprawdza to w systemie i dopiero podnosi szlaban.
Przejazd przez most udał nam się płynnie bez czekania ale oczywiście druga strona stała w korku. Prace pomimo opadów trwały, lecz końca remontu nie widać...
Na autostradach (ale nie tylko) pojawiło się sporo pozimowych dziur i trzeba uważać na felgi/opony, ale do wiosny myślę że polepią wszystko jak co roku. Zresztą już jedną taką ekipę przed obwodnicą Bukaresztu mijaliśmy.
Pierwszy raz jechałem nowym odcinkiem A1 od Pitesti do Curtea de Arges i pomimo wszystko uważam że ten wariant jest lepszy niż zjazd z A1 w Pitesti. Teoretycznie znaki zabraniają wjazd na ten nowy odcinek A1 samochodom powyżej 3,5t. Jest tam mniej wszelkich ciężarowych ale jak to na Bałkanach kilka "lepiej wiedzących" musieliśmy minąć.
Ogólnie Rumunia bez niespodzianek i tylko szkoda że w tym roku nic nowego na tej trasie nie otworzą.
Węgry, jeśli ktoś o tym nie wie ważna informacja o remoncie autostrady M1 między obwodnicą M0, a zjazdem na Tata (około 40km !!!). Myślę ze będą budować po 3 pasy w każdym kierunku, szeroki zakres praz, a potrwa to chyba z 3 lata. Na razie są po 2 wąskie pasy w dwóch kierunkach i ograniczenie do 80km/h. Czułem się tam jak na remontowanej niedawno Gierkówce z kontrolą średniej prędkości. Na M1 im dalej od Budapesztu tym wszyscy jechali coraz szybciej, a przynajmniej jeden radiowóz z radarem zauważyłem

Przejazd w godzinach szczytu może tam być katorgą, a alternatywy raczej nie ma. Po M1 tankowanie jak zawsze przed Komarno na słoniu PB95 za 549,9Ft
Na Słowacji bez zmian. Jedyne o czym warto wspomnieć to szerokie rozpoczęcie wycinki pod przyszłe prace na D3 między Cadca i Zilina. Szybko tego nie zrobią ale ważne że zaczęli tam już grzebać.
Fajnie nam się jechało również nowym odcinkiem S1 na Śląsku - między Bielsko Białą i Oświęcimiem. Myślę że wyrasta tu poważna alternatywa do jazdy autostradowej przez Czechy...
