Na własne życzenie wczesnym rankiem w ostatnią niedzielę ruszyliśmy z Komarno w stronę letniego piekła na Serbskich granicach...
Niedziela po 6 rano, a na M1 ruch prawie jak w środku dnia. Na szczęście podróżuje mnóstwo Rumuńców, co daje nadzieję na granicach.
Na podstawie aplikacji granicznej najkrótszy czas na pierwszej granicy wychodzi w Backi Vinogradi, więc jedziemy tam. Kolejki praktycznie nie ma - jesteśmy czwartym samochodem. Po ok. 10 minutach wjeżdżamy do Serbii.
Oczywiście w Kalotinie po ok. 5 godzinach już tak pięknie nie było. Kolejka od stacji OMV. 2 kolumny, które potem rozdzielają się na 7 kolejek. Wydawałoby się że szybko pójdzie ale niestety tak nie było. Serbska granica przekroczona po 1,5h a Bułgarska po kolejnych 30 minutach.
Pomimo upału i tak wynik nie najgorszy. Wg mnie wszystko dzięki wczesnej godzinie. Wg aplikacji i natężenia na GoogleMaps: im później dojedziesz w weekend na to przejście tym kolejka będzie dłuższa.
Dla bardziej nachalnych i lubiących wrażenia kierowców skrót do wykorzystania przy długiej kolejce wymagający włączenia się do kolejki. U Turków bardzo popularny:
Niedziela po 6 rano, a na M1 ruch prawie jak w środku dnia. Na szczęście podróżuje mnóstwo Rumuńców, co daje nadzieję na granicach.
Na podstawie aplikacji granicznej najkrótszy czas na pierwszej granicy wychodzi w Backi Vinogradi, więc jedziemy tam. Kolejki praktycznie nie ma - jesteśmy czwartym samochodem. Po ok. 10 minutach wjeżdżamy do Serbii.
Oczywiście w Kalotinie po ok. 5 godzinach już tak pięknie nie było. Kolejka od stacji OMV. 2 kolumny, które potem rozdzielają się na 7 kolejek. Wydawałoby się że szybko pójdzie ale niestety tak nie było. Serbska granica przekroczona po 1,5h a Bułgarska po kolejnych 30 minutach.
Pomimo upału i tak wynik nie najgorszy. Wg mnie wszystko dzięki wczesnej godzinie. Wg aplikacji i natężenia na GoogleMaps: im później dojedziesz w weekend na to przejście tym kolejka będzie dłuższa.
Dla bardziej nachalnych i lubiących wrażenia kierowców skrót do wykorzystania przy długiej kolejce wymagający włączenia się do kolejki. U Turków bardzo popularny:
