09.08.2015 12:40:33
Jechaliśmy nockę piątek/sobota. Ruch duży, raczej bez korków. Koniec Lazaretu, (jadąc z Bg), mijanka ze światłami, w nocy na czerwonym, w dzień może być ciężko. Zjazdy z Karpat, z TIR'ami w nocy kolejne mocne przeżycie na ROM drogach. Jeden TIR W rowie, drugi do przeładunku zajął pas po prawej plus jakieś dwie osobówki. Oznakowane... trójkątem bez odblaskowym...
Taka rumuńska fantazja...
Taka rumuńska fantazja...

