11.08.2015 10:37:01
Tankowania dokonujemy na przydrożnej prywatnej stacji za posiadaną rumuńską gotówkę, w miejscowości o jakże pięknej i urzekającej nazwie : 1 Decembrie, z równie urzekającymi rondami (kto był ten wie o czym mówię
).
Obwodnica Bukaresztu, to o tej godzinie, coś miłego, prostego i łatwego. Wjazd na autostradę i do Karpat bez sensacji, jakieś przerwy,tankowania, kawki, posiłek itd. Łatwo, miło i przyjemnie.
Mniej fajnie zaczyna się na odcinku Pitesi - Sibin.Przejazd tamtędy zawsze sprawiał mi frajdę, lubię serpentyny, górki itd. W tym roku ilość TIR'ów jak na noc ogromna. Jeden w rowie( na zjeździe), drugi do przeładunku, plus osobowe obok, oznakowane trójkątem bezodblaskowym. Takich sytuacji z kolizjami ze 3
Kierowców TIR'ów i ich stylu jazdy przedstawiać nie muszę
to powinien być oddzielny wątek najlepiej tylko z nagraniami.
Ponieważ za długo jest normalnie, to ... w pewnym momencie słyszymy zgrzyt z tyłu samochodu, szybka reakcja zatrzymujemy się i diagnoza wstępna kamień w klockach. Jedziemy powinien wypaść... Hamulce (przód plus tył, tarcze robione na wiosnę z myślą o wyjeździe). Zgrzyt towarzyszy nam do końca. Wczoraj samochód do mechanika i dziś info padła okleina hamulca, blachy tarły o tarczę
)
Rano mamy z R. kryzys i stwierdzamy, że jak tylko słoneczko przygrzeje robimy 2 godz. przerwy i kimniemy na kocykach. Po drodze w Huedin zatrzymujemy się (widząc kierowcę wychodzącego z kubkiem), przy sklepie zaraz za szpitalem, (centrum chirurgicznym). Wchodzimy, jest automat wkładamy leje, (papier też można), słyszymy mielenie robi się kawka, wychodzimy, po łyku, patrzymy na siebie i bez słowa wracamy po jeszcze jedna. Najlepsza, najmocniejsza kawa od 2 tygodni. Daje takiego kopa, że zatrzymujemy się dopiero u bratanków. Po drodze oczywiście dużo się dzieje wewnątrz auta:
Przejeżdżając obok znanych wszystkim domów
R. zadaje pytanie: "Wiesz czymu cyganie wstają o 3 rano?"
Na moje wielkie ??? Pada odpowiedź:
Żeby dłużej nic nie robić
Na widok pielgrzymki i księdza idącego z ministrantem R:
Przeor sobie coś przygruchał
Itd. Itp. bez końca.
Koniec wakacji, koniec relacji, ale wstępne ustalenia pozwalają mieć nadzieję, że za dwa lata Bułgaria.
Z Romanem
).Obwodnica Bukaresztu, to o tej godzinie, coś miłego, prostego i łatwego. Wjazd na autostradę i do Karpat bez sensacji, jakieś przerwy,tankowania, kawki, posiłek itd. Łatwo, miło i przyjemnie.
Mniej fajnie zaczyna się na odcinku Pitesi - Sibin.Przejazd tamtędy zawsze sprawiał mi frajdę, lubię serpentyny, górki itd. W tym roku ilość TIR'ów jak na noc ogromna. Jeden w rowie( na zjeździe), drugi do przeładunku, plus osobowe obok, oznakowane trójkątem bezodblaskowym. Takich sytuacji z kolizjami ze 3
Kierowców TIR'ów i ich stylu jazdy przedstawiać nie muszę
to powinien być oddzielny wątek najlepiej tylko z nagraniami.Ponieważ za długo jest normalnie, to ... w pewnym momencie słyszymy zgrzyt z tyłu samochodu, szybka reakcja zatrzymujemy się i diagnoza wstępna kamień w klockach. Jedziemy powinien wypaść... Hamulce (przód plus tył, tarcze robione na wiosnę z myślą o wyjeździe). Zgrzyt towarzyszy nam do końca. Wczoraj samochód do mechanika i dziś info padła okleina hamulca, blachy tarły o tarczę
)Rano mamy z R. kryzys i stwierdzamy, że jak tylko słoneczko przygrzeje robimy 2 godz. przerwy i kimniemy na kocykach. Po drodze w Huedin zatrzymujemy się (widząc kierowcę wychodzącego z kubkiem), przy sklepie zaraz za szpitalem, (centrum chirurgicznym). Wchodzimy, jest automat wkładamy leje, (papier też można), słyszymy mielenie robi się kawka, wychodzimy, po łyku, patrzymy na siebie i bez słowa wracamy po jeszcze jedna. Najlepsza, najmocniejsza kawa od 2 tygodni. Daje takiego kopa, że zatrzymujemy się dopiero u bratanków. Po drodze oczywiście dużo się dzieje wewnątrz auta:
Przejeżdżając obok znanych wszystkim domów
R. zadaje pytanie: "Wiesz czymu cyganie wstają o 3 rano?"
Na moje wielkie ??? Pada odpowiedź:
Żeby dłużej nic nie robić

Na widok pielgrzymki i księdza idącego z ministrantem R:
Przeor sobie coś przygruchał

Itd. Itp. bez końca.
Koniec wakacji, koniec relacji, ale wstępne ustalenia pozwalają mieć nadzieję, że za dwa lata Bułgaria.
Z Romanem

