18.08.2015 21:34:02
to ja wtrącę swoje 3 grosze
moja trasa
Warszawa-Radom-Rzeszów-Barwnek-
Slowacja bezwinietkowo- można jechać bez objazdów na Svidnik - nie czeka się długo na mijankach, część trasy zrobiona, kawałek wolniejszy tam gdzie asfalt z pagórkami
, tu uwaga na prędkość -szkoda podwozia
Słovenske Nove Mesto, Debreczyn, Niryegihaza,Bors, Oradea
No i tu się zaczęło- nie wiem czy trafiłem na zły dzień , ale odcinek 200km zrobiłem w 4h- średnia prędkość 50km/h, sznur samochodów, tirów i rumuńskich dżygitów
(wyprzedzanie na zakazach, podwójnej ciągłej, skrzyżowaniach, wysepkach itd) .Potem kawałki autostrady - tu było lepiej, później 60-70km/h -cały czas tłumy samochodów.
Na autostradzie do Bukaresztu- kolejni "nawiedzeni". Centura-hmm, taka sobie i do tego pierwszy kawałek to droga podporządkowana. Dojazd do Giurgiu- i masakra-płyty betonowe, drogi żadnej, oznaczenia dla wtajemniczonych.
40 min czekania- i przejazd po remontowanym moście. Jeden pas- akurat się zablokowały tiry jak przejeżdżałem.
Bardzo ciekawe wrażenie jak buja mostem w czasie przejazdu pociągów
.
A potem już luzik
Ponieważ jeżdżę bez noclegu- zazwyczaj czas przejazdu to 19-21h- przez Serbię z czekaniem na granicach(Kalotina,Tompa). Teraz trwało to 24h.
Powrót- przez Vidin, Calofat, Drobeta Turnu Severin( jest obwodniaca- nie trzeba się tłuc przez centrum), Timishoara.Arad- obwodnice i autostrada. Natężenie ruchu -średnie, Drogi bardzo dobre. Oradea i trasa powrotna przez Svidnik. Czas przejazdu 21h.
Generalnie - szybki przejazd autostradami - przez Serbię, polecam dla tych co nie lubią trudności. Niby droga dłuższa - ale droga bezproblemowa.
Dla jadących przez Rumunię jednym ciągiem- przejazd przez Vidin, potem do autostrady( drogi są odremontowane Montana ,Vraca) i na Varne lub Burgas- szybko przelot
moja trasa
Warszawa-Radom-Rzeszów-Barwnek-
Slowacja bezwinietkowo- można jechać bez objazdów na Svidnik - nie czeka się długo na mijankach, część trasy zrobiona, kawałek wolniejszy tam gdzie asfalt z pagórkami
, tu uwaga na prędkość -szkoda podwoziaSłovenske Nove Mesto, Debreczyn, Niryegihaza,Bors, Oradea
No i tu się zaczęło- nie wiem czy trafiłem na zły dzień , ale odcinek 200km zrobiłem w 4h- średnia prędkość 50km/h, sznur samochodów, tirów i rumuńskich dżygitów
(wyprzedzanie na zakazach, podwójnej ciągłej, skrzyżowaniach, wysepkach itd) .Potem kawałki autostrady - tu było lepiej, później 60-70km/h -cały czas tłumy samochodów.Na autostradzie do Bukaresztu- kolejni "nawiedzeni". Centura-hmm, taka sobie i do tego pierwszy kawałek to droga podporządkowana. Dojazd do Giurgiu- i masakra-płyty betonowe, drogi żadnej, oznaczenia dla wtajemniczonych.
40 min czekania- i przejazd po remontowanym moście. Jeden pas- akurat się zablokowały tiry jak przejeżdżałem.
Bardzo ciekawe wrażenie jak buja mostem w czasie przejazdu pociągów
.A potem już luzik
Ponieważ jeżdżę bez noclegu- zazwyczaj czas przejazdu to 19-21h- przez Serbię z czekaniem na granicach(Kalotina,Tompa). Teraz trwało to 24h.
Powrót- przez Vidin, Calofat, Drobeta Turnu Severin( jest obwodniaca- nie trzeba się tłuc przez centrum), Timishoara.Arad- obwodnice i autostrada. Natężenie ruchu -średnie, Drogi bardzo dobre. Oradea i trasa powrotna przez Svidnik. Czas przejazdu 21h.
Generalnie - szybki przejazd autostradami - przez Serbię, polecam dla tych co nie lubią trudności. Niby droga dłuższa - ale droga bezproblemowa.
Dla jadących przez Rumunię jednym ciągiem- przejazd przez Vidin, potem do autostrady( drogi są odremontowane Montana ,Vraca) i na Varne lub Burgas- szybko przelot

