21.05.2015 07:24:59
Moim zdaniem złożyły się na to 3 sprawy:
1. cena - nie była zachęcająco niższa niż w butelce
2. klimat - w Bułgarii wypić 2 litry przy 30 stopniach to nie problem, u nas często w lipcu jest tych stopni 15.
I potem zostanie połowa butelki i robi się niedobre.
3. Przyzwyczajenia ludzi i brak reklamy.
Ps. Ja od dłuższego czasu nie pijam piw koncernowych typu Tyskie czy Żywiec, wolę wypić 1 lepsze piwo niż 2 sikacze. Do tej zmiany albo chociaż próby i Was zachęcam (na początek proponuję np. Ciechana Lagerowego lub Wybornego albo Złote lwy. To nie najwyższa półka, kosztują nie wiele więcej niż Żywiec, ale warto spróbować, zobaczycie różnicę. Od jakiegoś czasu dostępne nawet w hiperach a przynajmniej w tym na A.). No ale to lekki offtop, nie mający nic do kwestii PET.
1. cena - nie była zachęcająco niższa niż w butelce
2. klimat - w Bułgarii wypić 2 litry przy 30 stopniach to nie problem, u nas często w lipcu jest tych stopni 15.
I potem zostanie połowa butelki i robi się niedobre.
3. Przyzwyczajenia ludzi i brak reklamy.
Ps. Ja od dłuższego czasu nie pijam piw koncernowych typu Tyskie czy Żywiec, wolę wypić 1 lepsze piwo niż 2 sikacze. Do tej zmiany albo chociaż próby i Was zachęcam (na początek proponuję np. Ciechana Lagerowego lub Wybornego albo Złote lwy. To nie najwyższa półka, kosztują nie wiele więcej niż Żywiec, ale warto spróbować, zobaczycie różnicę. Od jakiegoś czasu dostępne nawet w hiperach a przynajmniej w tym na A.). No ale to lekki offtop, nie mający nic do kwestii PET.

