W sumie jak na Litwie zobaczyłem ceppeliny polane śmietaną i przy tym skwarki i tłuszcz, to też egzotycznie wyglądało (a nie powinno, bo to było też w naszych rejonach). Skoro zjadam od ponad 20 lat ślimaki czasami, to co tam mleko z flakami, TWARDYM TRZA BYĆ. Specjalnie sobie zrobię, tym bardziej, że chyba w sobotę mają być w menu u rodzinki, to może zostawią trochę żebym doprawił. postaram się przeżyć i wrażenia opisać.
|
Flaki czyli -Шкембе чорба
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

