10.01.2016 11:37:11
Schroniska Bynderica i Wichren są położone bardzo blisko siebie i można przejść szosą z jednego do drugiego w kilkanaście minut.
Można dojechać busikiem z Banska do Wichrena przez Byndericę.
W 2005 r. jeszcze nie wiedzieliśmy, że ten busik jest i wyruszyliśmy z Banska żółtym szlakiem.
Tak wspominamy.
Wyruszamy rano, przechodzimy przez całą ulicę Pirin, zabudowa ulicy jest stara i niska. Idziemy w kierunku schronisk Bynderica i Wichren. Na tej drodze szlak jest niestety niezbyt dobrze oznakowany. Pierwszy problem pojawia się, gdy z asfaltowej szosy przez las trzeba odbić w prawo, nie ma tu niestety wyraźnego znaku i musimy podchodzić kawałek w różnych kierunkach, żeby znaleźć szlak. W dalszej drodze też mamy kłopoty, albo gubimy szlak, albo on prowadzi przez jakieś kamieniołomy wzdłuż budowanego wyciągu. W końcu udaje nam się wejść nieco wyżej w las na prawo od kamieniołomów i iść zacienioną ścieżką prowadzącą w górę. Mijamy górną stację wyciągu jeszcze w budowie i dochodzimy do schroniska Bynderica.
W latach 2007 -2009 już nie szliśmy do schroniska Wichren pieszo, bo skapowaliśmy się, że istnieje busik.
Busik należy do firmy Korso, która prowadzi przejazdy też na innych trasach.
Kierowca busika na Wichren, po wnikliwszym przyjrzeniu się, okazuje się nie mieć jednego oka. Biorąc pod uwagę, że droga po której nas wiezie, chyli się to w jedną to w drugą stronę nad przepaściami, jest to ciekawy fakt do odnotowania.
Odjazdy busika sprzed dworca autobusowego do schroniska Wichren: 8.30, 14.00, 17.00 i ze schroniska: 9.30, 15.00, 18.00.
W 2009 roku cały dworzec autobusowy w Bansku zmówił się, żeby nas przekonać, ze nie ma autobusów do hiża Wichren i że trzeba wziąć taxi. Ale nie daliśmy się. Na domku obok dworca jest wywieszona informacja i godziny odjazdu, żółta kartka A4 niepozorna. A zatem wniosek, nie do końca polegać na tubylcach, dobrze czasem wiedzieć więcej i drążyć, pytać kilka razy o to samo i w różnych źródłach, a nawet na własną rękę wbrew wszystkiemu zgłębiać.
![[Obrazek: BULGARIA%202009%20115.JPG]](http://ouh.home.pl/img/BULGARIA%202009%20115.JPG)
Cena biletu wynosi 6 lewa na osobę.
Jazda trwa około pół godziny przez schronisko Bynderica.
Btw
Dworzec autobusowy w Bansku to dziwoląg na miarę światową. Wielki piętrowy budynek, na pierwszym piętrze nie ma nic, a na parterze wielka pusta sala. Nigdzie żadnego rozkładu jazdy, ani na zewnątrz ani wewnątrz. W sali na parterze na wprost wejścia jest jedno okienko, w którym siedzi pani z wąsami, zajęta robótką na drutach. Poza bułgarskim nie zna żadnego języka, a informacje odnośnie kursów autobusów, które komunikuje cudzoziemcom za pomocą kartki i długopisu, są w dodatku błędne. W ciągu 5-ciu lat zawsze ją tam widziałem. To z jej niedoinformowania wynikła cała heca jaka zdarzyła nam się w 2005 r. w Sofii z taksówką, bo wsiedliśmy do autobusu jadącego na dworzec Owcza Kupiel zamiast do centrum.
W następnych latach dowiedziałem się, że autobusy z Banska do Centralna Awtogara w Sofii: są o 5:10, 7:20, 15:10, 15:30, 16:20. Pozostałe autobusy jadą na Awtogara Owcza Kupeł. Bilety warto kupić przedtem w budce z odzieżą koło poczty, bo tam jest punkt przewoźnika „Popow”, nie wiem, czy można je kupić u wąsatej.
![[Obrazek: BULGARIA%202009%20257.JPG]](http://ouh.home.pl/img/BULGARIA%202009%20257.JPG)
To jest właśnie autobus "Popow".
Można dojechać busikiem z Banska do Wichrena przez Byndericę.
W 2005 r. jeszcze nie wiedzieliśmy, że ten busik jest i wyruszyliśmy z Banska żółtym szlakiem.
Tak wspominamy.
Wyruszamy rano, przechodzimy przez całą ulicę Pirin, zabudowa ulicy jest stara i niska. Idziemy w kierunku schronisk Bynderica i Wichren. Na tej drodze szlak jest niestety niezbyt dobrze oznakowany. Pierwszy problem pojawia się, gdy z asfaltowej szosy przez las trzeba odbić w prawo, nie ma tu niestety wyraźnego znaku i musimy podchodzić kawałek w różnych kierunkach, żeby znaleźć szlak. W dalszej drodze też mamy kłopoty, albo gubimy szlak, albo on prowadzi przez jakieś kamieniołomy wzdłuż budowanego wyciągu. W końcu udaje nam się wejść nieco wyżej w las na prawo od kamieniołomów i iść zacienioną ścieżką prowadzącą w górę. Mijamy górną stację wyciągu jeszcze w budowie i dochodzimy do schroniska Bynderica.
W latach 2007 -2009 już nie szliśmy do schroniska Wichren pieszo, bo skapowaliśmy się, że istnieje busik.
Busik należy do firmy Korso, która prowadzi przejazdy też na innych trasach.
Kierowca busika na Wichren, po wnikliwszym przyjrzeniu się, okazuje się nie mieć jednego oka. Biorąc pod uwagę, że droga po której nas wiezie, chyli się to w jedną to w drugą stronę nad przepaściami, jest to ciekawy fakt do odnotowania.
Odjazdy busika sprzed dworca autobusowego do schroniska Wichren: 8.30, 14.00, 17.00 i ze schroniska: 9.30, 15.00, 18.00.
W 2009 roku cały dworzec autobusowy w Bansku zmówił się, żeby nas przekonać, ze nie ma autobusów do hiża Wichren i że trzeba wziąć taxi. Ale nie daliśmy się. Na domku obok dworca jest wywieszona informacja i godziny odjazdu, żółta kartka A4 niepozorna. A zatem wniosek, nie do końca polegać na tubylcach, dobrze czasem wiedzieć więcej i drążyć, pytać kilka razy o to samo i w różnych źródłach, a nawet na własną rękę wbrew wszystkiemu zgłębiać.
Cena biletu wynosi 6 lewa na osobę.
Jazda trwa około pół godziny przez schronisko Bynderica.
Btw
Dworzec autobusowy w Bansku to dziwoląg na miarę światową. Wielki piętrowy budynek, na pierwszym piętrze nie ma nic, a na parterze wielka pusta sala. Nigdzie żadnego rozkładu jazdy, ani na zewnątrz ani wewnątrz. W sali na parterze na wprost wejścia jest jedno okienko, w którym siedzi pani z wąsami, zajęta robótką na drutach. Poza bułgarskim nie zna żadnego języka, a informacje odnośnie kursów autobusów, które komunikuje cudzoziemcom za pomocą kartki i długopisu, są w dodatku błędne. W ciągu 5-ciu lat zawsze ją tam widziałem. To z jej niedoinformowania wynikła cała heca jaka zdarzyła nam się w 2005 r. w Sofii z taksówką, bo wsiedliśmy do autobusu jadącego na dworzec Owcza Kupiel zamiast do centrum.
W następnych latach dowiedziałem się, że autobusy z Banska do Centralna Awtogara w Sofii: są o 5:10, 7:20, 15:10, 15:30, 16:20. Pozostałe autobusy jadą na Awtogara Owcza Kupeł. Bilety warto kupić przedtem w budce z odzieżą koło poczty, bo tam jest punkt przewoźnika „Popow”, nie wiem, czy można je kupić u wąsatej.
To jest właśnie autobus "Popow".
Bułgaria to raj dla górskich wędrowców

