02.02.2016 10:51:26
witam
Przyznaje się się że rok temu zrobiłem trase Czernomorec-Kwidzyn za jednym zamachem.... Jechałem przez Serbie, przez Rumunie nie dałbym radę.... przez Serbie standardowo autobanami (duuuużo mniej męczą)
warunek : trzeba się dobrze wyspać przed trasą, robić przerwy i bacznie obserwować siebie (organizm wysyła wygnały jak pada)
Przyznaje się się że rok temu zrobiłem trase Czernomorec-Kwidzyn za jednym zamachem.... Jechałem przez Serbie, przez Rumunie nie dałbym radę.... przez Serbie standardowo autobanami (duuuużo mniej męczą)
warunek : trzeba się dobrze wyspać przed trasą, robić przerwy i bacznie obserwować siebie (organizm wysyła wygnały jak pada)

