Następny dzień tj. 3.07.2009.
Wyruszamy do Sinemorca na plażę Butamiata razem z nowymi znajomymi których w dalszej części będę nazywał Częstochowiakami.
Z samego rana docieramy dwoma samochodami na parking przy plaży, jedziemy na sam koniec i zostawiamy samochody pod barem , jest sporo miejsca do parkowania.
Teraz zabieramy klamoty, jest tego troszkę i przechodzimy takimi mini wydmami do skałek przy których jest luz i dość duży odcinek plaży bez płatnych parasoli.
![[Obrazek: DSCF7859.jpg]](http://s6.postimg.cc/blwq98shd/DSCF7859.jpg)
![[Obrazek: DSCF7861.jpg]](http://s6.postimg.cc/sc83ykqwh/DSCF7861.jpg)
![[Obrazek: DSCF7860.jpg]](http://s6.postimg.cc/6oj5o4qi9/DSCF7860.jpg)
Dojście do plaży po rozgrzanym piasku to jest dopiero wyzwanie o którym dowiadujemy się podczas powrotu.
Morze jest tutaj spokojne i żeby się zanurzyć trzeba troszeczkę wejść do wody nie jak na kosie.
Tak więc dla małych dzieci raj.
Naszym oczom ukazuje się statek straży granicznej.
![[Obrazek: DSCF7858.jpg]](http://s6.postimg.cc/u5fm0n1gx/DSCF7858.jpg)
Jeszcze parę razy przyjeżdżamy na tą plażę jest fajne miejsce do nurkowania jak i spacerów po
![[Obrazek: DSCF7978.jpg]](http://s6.postimg.cc/pktflphrl/DSCF7978.jpg)
Pozostałe widoki z rezerwatu w następnych odcinkach.
Po plażingu wracamy do Achtopola na obiadek.
Po południu jedziemy do Carewa.
cdn.
Wyruszamy do Sinemorca na plażę Butamiata razem z nowymi znajomymi których w dalszej części będę nazywał Częstochowiakami.
Z samego rana docieramy dwoma samochodami na parking przy plaży, jedziemy na sam koniec i zostawiamy samochody pod barem , jest sporo miejsca do parkowania.
Teraz zabieramy klamoty, jest tego troszkę i przechodzimy takimi mini wydmami do skałek przy których jest luz i dość duży odcinek plaży bez płatnych parasoli.
![[Obrazek: DSCF7859.jpg]](http://s6.postimg.cc/blwq98shd/DSCF7859.jpg)
![[Obrazek: DSCF7861.jpg]](http://s6.postimg.cc/sc83ykqwh/DSCF7861.jpg)
![[Obrazek: DSCF7860.jpg]](http://s6.postimg.cc/6oj5o4qi9/DSCF7860.jpg)
Dojście do plaży po rozgrzanym piasku to jest dopiero wyzwanie o którym dowiadujemy się podczas powrotu.
Morze jest tutaj spokojne i żeby się zanurzyć trzeba troszeczkę wejść do wody nie jak na kosie.
Tak więc dla małych dzieci raj.
Naszym oczom ukazuje się statek straży granicznej.
![[Obrazek: DSCF7858.jpg]](http://s6.postimg.cc/u5fm0n1gx/DSCF7858.jpg)
Jeszcze parę razy przyjeżdżamy na tą plażę jest fajne miejsce do nurkowania jak i spacerów po
![[Obrazek: DSCF7978.jpg]](http://s6.postimg.cc/pktflphrl/DSCF7978.jpg)
Pozostałe widoki z rezerwatu w następnych odcinkach.
Po plażingu wracamy do Achtopola na obiadek.
Po południu jedziemy do Carewa.
cdn.

