Jeden z naszych dni pobytu spędziliśmy w Sozopolu.
Stanęliśmy na parkingu pod portem.
Potem piechotką obeszliśmy stary Sozopol.
Część przedstawię na zdjęciach.
Widok z portu
![[Obrazek: DSCF7866.jpg]](http://s6.postimg.org/h18atj2nl/DSCF7866.jpg)
![[Obrazek: DSCF7867.jpg]](http://s6.postimg.org/4b42gfupd/DSCF7867.jpg)
![[Obrazek: DSCF7869.jpg]](http://s6.postimg.org/n4pvdfsxd/DSCF7869.jpg)
![[Obrazek: DSCF7871.jpg]](http://s6.postimg.org/hhtifyqep/DSCF7871.jpg)
Stary Sozopol
![[Obrazek: DSCF7876.jpg]](http://s6.postimg.org/r3n2w9hkh/DSCF7876.jpg)
![[Obrazek: DSCF7878.jpg]](http://s6.postimg.org/ubrk9b3u9/DSCF7878.jpg)
Fotka z muzeum
![[Obrazek: DSCF7887.jpg]](http://s6.postimg.org/o0mcsw2lt/DSCF7887.jpg)
Widok z zejścia schodkami muzeum po drugiej stronie półwyspu.
![[Obrazek: DSCF7892.jpg]](http://s6.postimg.org/61rovo1m9/DSCF7892.jpg)
![[Obrazek: DSCF7894.jpg]](http://s6.postimg.org/50rg6jkmp/DSCF7894.jpg)
![[Obrazek: DSCF7895.jpg]](http://s6.postimg.org/6h2yoonjl/DSCF7895.jpg)
![[Obrazek: DSCF7898.jpg]](http://s6.postimg.org/q07jy1mb5/DSCF7898.jpg)
Jedliśmy pod tymi zielonymi parasolkami - żona i ja rybkę a dzieci jak zwykle pizzę - nawet smaczna tylko dość drogo, jak to ktoś napisał jaki punkt taka cena.
Tak więc niewiele zobaczyliśmy w Sozopolu podczas tego pobytu - troszkę więcej w 2010 ale to w innej relacji.
Stare miasto ma swój urok i klimat, warto wpaść tutaj na parę dni, śliczna plaża. Co do nowego Sozopolu nie będę się wypowiadał, tylko przejazdem.
Stanęliśmy na parkingu pod portem.
Potem piechotką obeszliśmy stary Sozopol.
Część przedstawię na zdjęciach.
Widok z portu
![[Obrazek: DSCF7866.jpg]](http://s6.postimg.org/h18atj2nl/DSCF7866.jpg)
![[Obrazek: DSCF7867.jpg]](http://s6.postimg.org/4b42gfupd/DSCF7867.jpg)
![[Obrazek: DSCF7869.jpg]](http://s6.postimg.org/n4pvdfsxd/DSCF7869.jpg)
![[Obrazek: DSCF7871.jpg]](http://s6.postimg.org/hhtifyqep/DSCF7871.jpg)
Stary Sozopol
![[Obrazek: DSCF7876.jpg]](http://s6.postimg.org/r3n2w9hkh/DSCF7876.jpg)
![[Obrazek: DSCF7878.jpg]](http://s6.postimg.org/ubrk9b3u9/DSCF7878.jpg)
Fotka z muzeum
![[Obrazek: DSCF7887.jpg]](http://s6.postimg.org/o0mcsw2lt/DSCF7887.jpg)
Widok z zejścia schodkami muzeum po drugiej stronie półwyspu.
![[Obrazek: DSCF7892.jpg]](http://s6.postimg.org/61rovo1m9/DSCF7892.jpg)
![[Obrazek: DSCF7894.jpg]](http://s6.postimg.org/50rg6jkmp/DSCF7894.jpg)
![[Obrazek: DSCF7895.jpg]](http://s6.postimg.org/6h2yoonjl/DSCF7895.jpg)
![[Obrazek: DSCF7898.jpg]](http://s6.postimg.org/q07jy1mb5/DSCF7898.jpg)
Jedliśmy pod tymi zielonymi parasolkami - żona i ja rybkę a dzieci jak zwykle pizzę - nawet smaczna tylko dość drogo, jak to ktoś napisał jaki punkt taka cena.
Tak więc niewiele zobaczyliśmy w Sozopolu podczas tego pobytu - troszkę więcej w 2010 ale to w innej relacji.
Stare miasto ma swój urok i klimat, warto wpaść tutaj na parę dni, śliczna plaża. Co do nowego Sozopolu nie będę się wypowiadał, tylko przejazdem.

