13.03.2016 11:29:10
Jak pisałem wcześniej można na jeden raz dojechać i do Obzor ale nie mam zamiaru się forsowac. Dla mnie idealnie jest pojechać na 2 noclegi w drodze, chce do celu dojechać przed południem, wypoczęty i mieć cały dzień na miejscu. Trzeba więc trasę podzielić sensownie. W zeszłym roku tak jechałem i bardzo mi się podobał brak pośpiechu, zatrzymywalismy się tam gdzie mieliśmy ochotę, obiad w Tokaju, zwiedzanie winnic, drugiego dnia TT, itp. W tym roku chcę pojechać inaczej, do Kluż bezwinietkowo ok 9h i tam nocleg, potem do Silistry, kolejne 9h i nocleg i na ostatni dzień zostaje 3h jazdy. Przyjeżdżam o 12.00 na miejsce. Naprawdę polecam takie rozwiązanie, jak podejdziesz do trasy na luzie bez spiny to już od wyjazdu z domu czujesz się na urlopie. Trzeba potraktować trasę jako część urlopu, a nie tylko i wyłącznie jako dotarcie do celu w jak najkrótszym czasie.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

