20.03.2016 17:48:11
Zastanawiamy się wspólnie z naszą trójką Bułgarów i z gospodynią nad dalszymi dniami naszej wyprawy. Bo jutro idziemy do Szirokiej Łyki, przez Soliszta, gospodyni pokazuje nam z tarasu, w którą stronę iść. Szlaku nie ma na mapie, a w terenie jest zaznaczony jako droga od Sziroka Łyka do Perelik. Tymi znakami, „odwrotnymi” będziemy się kierować. Ale co dalej? Zamierzaliśmy dojść wg planu niebieskim i potem czerwonym szlakiem do Czepełare, bo z danych internetowych to ok. 5 godzin, ale wszyscy odwodzą nas o d tego, mówiąc, że to ok. 10 godzin. W końcu tyle już mieliśmy niezgodności z planem, że ufamy naszym rozmówcom. W dalszych planach mieliśmy podjazd autobusem w okolice kompleksu Biała Czerkwa, a stamtąd do Baczkowa. Bułgarzy podsuwają nam przejście do schroniska Izgrew (7-8 godzin pod górę), bo oni tam byli, a stamtąd do Czepełare w dół nie więcej niż 5 godzin.. Można też z Szirokiej Łyki pojechać autobusem do Czepełare przez Pamporowo. Z Izgrew rezygnujemy, bo już niewiele czasu zostało. Wybieramy wariant autobusem przez Pamporowo, bo wtedy jesteśmy w Czepełare od razu następnego dnia i mamy jeszcze ewentualnie czas na Białą Czerkwę albo prosto do Baczkowa.
Wspólnymi siłami uzgodniliśmy więc dalszy świetny i wariantowy plan wyprawy.
Idziemy spać, niebo gwiaździste, czujemy wyraźnie, że jesteśmy jedną z planet na wielkiej Drodze Mlecznej, przez okno zagląda do naszego bungalowu gigantyczny Wielki Wóz.
![[Obrazek: BULGARIA%202009%20508.JPG]](http://ouh.home.pl/img/BULGARIA%202009%20508.JPG)
Wspólnymi siłami uzgodniliśmy więc dalszy świetny i wariantowy plan wyprawy.
Idziemy spać, niebo gwiaździste, czujemy wyraźnie, że jesteśmy jedną z planet na wielkiej Drodze Mlecznej, przez okno zagląda do naszego bungalowu gigantyczny Wielki Wóz.
Bułgaria to raj dla górskich wędrowców

