(21.03.2016 00:39:28)Bulgarius napisał(a): Wolffer żółta łódź "podwodna"na szczęście ta utrzymywała się na powierzchni, a wiatr wiał niezły
chociaż za młodych lat na Zalewie Zegrzyńskim stoczyliśmy z kumplami bitwę i dobrze, że w kajaku w dziobie było powietrze, to się utrzymał, buty podobnie, ale po ciuchy, to trzeba było już nurkować
to se ne vrati
Co do miejsca na fotografii, to Dedinky w Słowackim Raju. Polecamy ze względu na malownicze fragmentami trasy, wodę, bliskość wielu jaskiń, w tym lodowej, argonitowej itp, a także trasę ciekawą z miejscowymi zamkami, no i Spisz, Levocza. Jeszcze kilka lat temu działał latem wyciąg, ostatnio niestety nie. Na zimę też posiada jakąś trasę zjazdową, ale co do wyciągu, to chyba całorocznie już jednak niesprawny. Właśnie podobno ze względu na pobliski Spisz (kiedyś także we władaniu polskim) łatwiej się jeszcze dogadać niż w innych rejonach, więcej podobieństw językowych (chociaż i gdzie indziej na Słowacji nie powinno być trudno).


