W 2013 r. i 2014 r. przekraczałem granicę węgiersko - serbską Horgosz - Roszke, łącznie 4 razy. Najkrótszy czas oczekiwania to ok. 1 h - niedziela rano. Wracając z Grecji w 2014 r. zameldowałem się na tej granicy o ok. północy ze środy na czwartek i.....porażka 3 h w plecy. W tymże samym roku znajomi oczekiwali 7h. Należy mieć na uwadze, że w 2014 r. ta granica wolna była jeszcze od hord uchodźców..... Generalnie odradzam.
Jak oberwę, to pojadę "na Flinstonów"
(04.04.2016 09:09:10)dżek napisał(a): godfather, tylko uważaj na zawieszenie.
Jak oberwę, to pojadę "na Flinstonów"

