05.05.2016 20:22:38
Najgorsza droga to dostać się do Miskolca później już do samego Niszu autostrada. Ale są na niej mniej więcej trzy dość newralgiczne punkty. Obwodnica Budapesztu, granica HU-SRB, oraz Belgrad.
Wyjeżdżasz w niedziele wiec obwodnica Budapesztu to będzie pikuś. W zeszłym roku jechałem w sobotę rano, bez żadnych przeszkód, po 2-3 pasy w jedna stronę. Ale zdarzało się też w innych latach, tyle ze w tygodniu, że obwodnica się korkowała. No ale jedziesz w Niedziele wiec bedzie relaks.
Granica HU-SRB od razu jedź na Assothalom, wstrzelisz się w godziny otwarcia przejścia, a na pewno unikniesz straty czasu na Rószke ktore lubi sie korkowac w sezonie, szczególnie w weekendy.
Belgrad jechałem i w srodku tygodnia i w weekend. Przejazd nie zajmował nigdy dłużej niż 20 minut. Co prawda 4 pasy w jedna stronę, ograniczenie 80-100 km/h, spory ruch ale wszystko płynnie. Korkować może się na bramkach przy wyjeździe z Belgradu. Tylko pamiętaj, jadąc od Novego Sadu autostrada, na węźle przed Belgradem kieruj się na Belgrad Centrum Aeroport a nie na Nisz bo wpakujesz sie na nieukończoną obwodnice a tam rzeczywiscie moze sie zakorkować.
Podsumowując z Miskolca do Niszu masz 790 km, 7-8 godzin z postojami do zrobienia.
Kwestia dojechania do Miskolca, jak masz możliwość noclegu w Reszowie to nocuj, bedzie mniej w niedziele do zrobienia i wiecej luzu.
Jadac z Gliwic wyjeżdżajac 2-3 w nocy dojechalem do Niszu około 18. Jechałem omijając autostrady na słowacji i wegrzech oraz przez Tompe zamiast Assothalom. Także mnie trasa zajęła 15 godzin.
Z Rzeszowa do Miskolca pewnie ze 4 godzinki trzeba liczyć, moze troche mniej samej jazdy.
Tak to wyglada wg mnie.
Wyjeżdżasz w niedziele wiec obwodnica Budapesztu to będzie pikuś. W zeszłym roku jechałem w sobotę rano, bez żadnych przeszkód, po 2-3 pasy w jedna stronę. Ale zdarzało się też w innych latach, tyle ze w tygodniu, że obwodnica się korkowała. No ale jedziesz w Niedziele wiec bedzie relaks.
Granica HU-SRB od razu jedź na Assothalom, wstrzelisz się w godziny otwarcia przejścia, a na pewno unikniesz straty czasu na Rószke ktore lubi sie korkowac w sezonie, szczególnie w weekendy.
Belgrad jechałem i w srodku tygodnia i w weekend. Przejazd nie zajmował nigdy dłużej niż 20 minut. Co prawda 4 pasy w jedna stronę, ograniczenie 80-100 km/h, spory ruch ale wszystko płynnie. Korkować może się na bramkach przy wyjeździe z Belgradu. Tylko pamiętaj, jadąc od Novego Sadu autostrada, na węźle przed Belgradem kieruj się na Belgrad Centrum Aeroport a nie na Nisz bo wpakujesz sie na nieukończoną obwodnice a tam rzeczywiscie moze sie zakorkować.
Podsumowując z Miskolca do Niszu masz 790 km, 7-8 godzin z postojami do zrobienia.
Kwestia dojechania do Miskolca, jak masz możliwość noclegu w Reszowie to nocuj, bedzie mniej w niedziele do zrobienia i wiecej luzu.
Jadac z Gliwic wyjeżdżajac 2-3 w nocy dojechalem do Niszu około 18. Jechałem omijając autostrady na słowacji i wegrzech oraz przez Tompe zamiast Assothalom. Także mnie trasa zajęła 15 godzin.
Z Rzeszowa do Miskolca pewnie ze 4 godzinki trzeba liczyć, moze troche mniej samej jazdy.
Tak to wyglada wg mnie.
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22

