06.05.2016 00:45:56
(05.05.2016 18:16:41)Anula napisał(a): Chcemy wyjechać w niedzielę nad ranem ok 6 ,ale skoro mówicie,że się nie da to trzeba będzie zrobić to wcześniej. Ewentualnie przespać się u rodzinki w Rzeszowie ( już by było 250km do przodu) i z tamtąd ruszyć raniutko.
Bardzo dobre rozwiązanie

Jak wyjeżdam z Bułgarij zawsze robie nocleg u rodzynki w Belogradchik

Na drugi dzien z rana wyjazd do Vidin do Kauflandu na ostatnie zakupi i ...póżno okolo pólnocy jestem w domu
kolo Leżajska.
Z Polski z reguly lubie wyjazd po wieczerze

Robie 2 godzynna przerwa w TESCO w Rzeszowie i okolo pólnocy mijam granica w Barwinku.
W zależnosci od stanu drog, pogody i samopoczucie zazwyczaj świt wytam w Romunii.Tu robie krutka drzemka i po śniadaniu ruszam Oradea-Arad-autostrada-Lugoj-Caransebes-Orsova-Drobeta.
Jak nie planuje być w domu tego dnia to sobie odpuszczam most Dunav-2 i lece stara sprawdzona trasa na Serbija i za oszczędzone za most pieniądze zjadam smaczny obiad

Póżne popoludnie jestem u kuzynów już w Belogradczyk.
Ale sie rozpisalem.
Za 2-3 tygodnie wyjazd do Polski
"In vino veritas, in aqua sanitas"

