Orlinku, ja wolę te klimaty i widoki choć nie muszę tędy jechać. Ale lubię. kilkaset kilometrów przez pola kukurydzy mają swój urok ale jak zawsze uważam - każdy jedzie tak jak chce. Przez Serbię jechałem raz i na razie nie planuję. Przez Rumunię w 2015 podróż dała mi po "cohones" ale w tym roku też jadę przez tzw. romków. I podróż wydłuży mi się przez kilka dni.
Natomiast dla tych co planują jazdę na jeden strzał to Serbia jest naprawdę kusząca. Płasko, w miarę dobre drogi.
Natomiast dla tych co wiozą alko, szczególnie bez banderoli to tylko Romania.
Romania
Natomiast dla tych co planują jazdę na jeden strzał to Serbia jest naprawdę kusząca. Płasko, w miarę dobre drogi.
Natomiast dla tych co wiozą alko, szczególnie bez banderoli to tylko Romania.
Romania

