29.05.2016 20:30:50
Ludzie nie straszcie forumowiczów jakimiś traumatycznymi przeżyciami. Zawsze się znajdzie gorszy dzień pograniczników, upierdliwy kontroler na granicy, trochę cieplejszy dzień. Generalnie przez Ro jedzie się bezproblemowo a nasi węgierscy bracia też dawali do tej pory radę. A jeden przypadek nie wpływa na ogólny stan przejazdów przez RO iBG, które jakby nie było chcą przystąpić kiedyś do strefy Schengen.

