(30.05.2016 09:23:12)wkrak napisał(a): A co to za pomysł: jechać przez dwie noce i spać w dzień?
Nie za bardzo rozumiem. W nocy dzieci śpią - przynajmniej nasze. Od 19/20 do 7 rano. Młoda potrzebuje jednej przerwy na karmienie.
W dzień ja mogę się zdrzemnąć, a żona zwiedzi sobie okolicę. Potem można się zamienić. Nasze dzieciaki w ciągu dnia są mega aktywne. O ile starszy jeszcze jakoś da radę z pomocą bajek na tel czy innych "zajmowaczy" multimedialnych, to córa gdy jest wyspana potrafi bez ruchu wysiedzieć 1,5h.
Nadal uważasz, że to takie bez sensu?

