(30.05.2016 09:22:18)marcys napisał(a): Zaczne od końca :upowaznienie masz miec przetlumaczone na jezyk panstwa do przez ktore jedziesz/do ktorego zmierzasz, czyli CZ/SK, HU, RO, BG. takk powinno byc - z drugiej strony od momentu wejscia RO i BG do UE na granicy rzucaja tylko okiem na paszporty/dowod osobisty a samych dokumentow od auta to juz raczej sie nie domagaja.
co do trasy to ja jade do Burgas i bede jechal raczej takim klasykiem : http://tnij.org/vhla6j6 , z tym ze odcinek Ruse/Warna pojade Ruse/Szumen/Karnobat.
Dzięki za trasę - zaraz zerknę na mapie i przeanalizuję.
Co do tłumaczenia - właśnie przed sekundą znalazłem szukając wzoru upoważnienia:
http://www.pzmtravel.com.pl/pzminfo/upow...d,278.html
Gdzieś tu na forum trafiłem też na tę informację - postaram się znaleźć.
(30.05.2016 09:46:36)peter napisał(a): tomkowski - przeczytaj dokładnie wątek dojazdu i sam dojdziesz do wniosku, że będziesz pierwszym bulgaricusem w historii, który jedzie z dziećmi na noc a w ciągu dnia będziesz spał
spora część z nas jeździ z dziećmi - ale powiem Ci, że pierwszy raz się z takim dojazdem spotykam
nie będę Cię przekonywał, że to bez sensu bo... to jest bez sensu, zaraz pewnie bulgaricusy wyłuszczą Ci dlaczego
po co kombinować ? wyjeżdżasz rano - dzieciaki tablet i dvd, czy tam co wolą, nocleg - drugiego dnia dalsza jazda
Całkiem serio - będę wdzięczny za przekonanie mnie :
Naprawdę.Nasze dzieci funkcjonują w zasadzie bez TV. O ile syn skupi się na bajkach czytanych, to młoda jeszcze nie. Nosz kompletnie nie widzę 10 godzin w ciągu dnia w foteliku.
Wiem wiem - może po prostu za małe mam doświadczenie w podróżowaniu z dziećmi na długich trasach.
Była tylko Chorwacja w zeszłym roku (na noc).
No ale - po to pytam by posłuchać mądrzejszych

