30.05.2016 10:53:50
(30.05.2016 09:22:18)marcys napisał(a): Zaczne od końca :upowaznienie masz miec przetlumaczone na jezyk panstwa do przez ktore jedziesz/do ktorego zmierzasz, czyli CZ/SK, HU, RO, BG. takk powinno byc - z drugiej strony od momentu wejscia RO i BG do UE na granicy rzucaja tylko okiem na paszporty/dowod osobisty a samych dokumentow od auta to juz raczej sie nie domagaja.
co do trasy to ja jade do Burgas i bede jechal raczej takim klasykiem : http://tnij.org/vhla6j6 , z tym ze odcinek Ruse/Warna pojade Ruse/Szumen/Karnobat.
Po 1. Dowód rejestracyjny też sprawdzają, więc może być pytanie o właściciela pojazdu. Z tym że nie znam przypadku żeby się czepiali.
Konkurencyjne forum twierdzi, że wystarczy wersja w języku lengłydż (np. wersja PZMot bez zabawy w tłumacza przysięgłego). Do mnie to przemawia bo (chyba) języki "unijne" są dopuszczalne.
Po 2. Sugerowałbym lekką modyfikację tej trasy w Polsce. Mam złe wspomnienia z odcinka Brzesko-Nowy Sącz-Krynica. Zdecydowanie lepiej mi się jedzie Tarnów Zachód-Zakliczyn-Gorlice-Konieczna. Czas ten sam a ruch mniejszy, co na takich bocznych drogach ma znaczenie.
Nie wiem czy pora będzie odpowiednia ale polecam na obiad Restaurację Leśny Dworek w Gorlicach - wylot na Konieczną. Dobrze gotują

Ja już drgi raz w drodze powrotnej wolałem tam zjeść ok 16-17ej niż stawać wcześniej w Słowacji
(30.05.2016 09:23:12)wkrak napisał(a):(30.05.2016 08:45:10)tomkowski napisał(a): Plan jest taki: wyjazd w piątek wieczorem, tak by rano być w RO. Jakiś pokój w motelu/pensjonacie na cały dzień, i znów po południu/wieczorem do BG.
Na pewno będziemy się z żoną zmieniali za kierownicą.
Chcemy zajechać po prostu sprawnie i bezpiecznie. Jazda głównie nocą pozbawi nas pewnie wielu wrażeń widokowych - na to pewnie przyjdzie jeszcze czas z odrobinę starszymi dziećmi.
A co to za pomysł: jechać przez dwie noce i spać w dzień?
Taka jazda nie jest "sprawna i bezpieczna".
Dodam od siebie jeszcze dwa argumenty przeciw
- w waszym wariancie kwatera na cały dzień to są dwie doby hotelowe - albo negocjować albo pałętać się do 14-16ej po ulicach; gdzie tu wypoczynek?
- droga przez RO to w większości nie autostrada - niebezpieczeństwo spotkania z różnymi nieoświetlonymi obiektami w nocy wyraźnie wzrasta.
(30.05.2016 10:30:14)biil napisał(a):(30.05.2016 10:19:52)tomkowski napisał(a): . Dlatego też pytam o rady.Moja rada jedź przez Serbię. W pierwszą noc do Belgradu lub Niszu a drugą resztę.
Nisz lepszy do zwiedzania z dziećmi ( spokojniejszy).
Popieram - jak w nocy to autostrady.

