30.05.2016 15:27:18
(30.05.2016 15:11:56)bateniki napisał(a): Jak wyjazd na noc to niepotrzebnie robyć takie kolo.Ja bym jechal trasa wzdluż rz. Wisla na Sandomierz i potem Rzeszów-Barwinek-Miszkolc-Debrecen-Oradea-Arad
No tak, nie napisałem...
Poprzednie wyjazdy wszystkie były przez Barwinek/Nyiregyhaza i potem Satu/Carei/Oradea - więc chcieliśmy zobaczyć "dół". Oradea - raz przechodziłem, wspominam średnio (no, najbardziej średnio przez drogę Oradea-Cluż, ale przejście też nie powala
. Stąd pomysł jazdy na południe Węgier i "wykosztowania się" na HU-vinietę a może i na SK-vinietę. Dodatkowo tak jak jakieś 15 lat temu bardzo lubiłem trasę Radom-Rzeszów, tak w ostatnich latach mi się tam słabo jeździło, więc kombinuję, jak by tu do RO maksymalnie przyjemnie i bezstresowo (więc autostrady) ale możliwie tanim kosztem (więc o ile HU-vinieta na pewno, to na pewno odpada CZ-winieta - no i knuję co ze SK zrobić...).
Przy okazji - sam się zdziwiłem, ale AM via Barwinek podaje 860, a max autostradowy via Bratysława (czyli najdłuższy rozważany wariant) 1060 do granicy HU/RO. To te 200km jakoś przeboleję... jeśli warto

