20.06.2016 00:04:10
...a to fragment naszych z Miśką (pod)Słowackich podróży
jaskinia Domeca przy granicy z Węgrami.
Po stronie węgierskiej w Aggtelek można wędrować i przez cały dzień, niezły też jest parking i zaplecze, ale nie chciało mi się łamać języka i tam tylko wjechaliśmy na gulasz z kociołka. W samej jaskini można było jeszcze jakieś kilka lat temu poruszać się gondolą (do granicy), ale w ubiegłym 2015 było, albo nie było, 0 grama wody
jaskinia Domeca przy granicy z Węgrami.
Po stronie węgierskiej w Aggtelek można wędrować i przez cały dzień, niezły też jest parking i zaplecze, ale nie chciało mi się łamać języka i tam tylko wjechaliśmy na gulasz z kociołka. W samej jaskini można było jeszcze jakieś kilka lat temu poruszać się gondolą (do granicy), ale w ubiegłym 2015 było, albo nie było, 0 grama wody

