dzięki wolfer winietkowo dla mnie Słowacja jednak nie bardzo się opłaca, pojadę szybciej ale sporo dalej i ostatecznie czasowo na jedno wyjdzie. Tak mi się wydaje po przeanalizowaniu, bo w pierwotnej wersji miałem przejazd z winietą i tam i na Węgrzech.
co do Węgier to "przejechałem" trasę z linku iggiego i muszę powiedzieć, że remonty to głównie są na tych płatnych drogach, mnie coś chwyci praktycznie dopiero przy Ásotthalom, czyli przy granicy Serbskiej. Zielony robotnik, więc może nie będzie źle, zwłaszcza w niedzielę.
Dziękuję za dotychczasowe opinie ale gdyby jeszcze ktoś coś to poproszę
Póki co trzymam się tej wersji.
bill też tamtędy ostatnio jechałem, ale strasznie się ta trasa ciągneła. I to jest około 200km a "moją" trasą 140. Wydaje mi się, że te 60km robi wielką różnicę.
Nie upieram się, tylko szukam alternatywy
co do Węgier to "przejechałem" trasę z linku iggiego i muszę powiedzieć, że remonty to głównie są na tych płatnych drogach, mnie coś chwyci praktycznie dopiero przy Ásotthalom, czyli przy granicy Serbskiej. Zielony robotnik, więc może nie będzie źle, zwłaszcza w niedzielę.
Dziękuję za dotychczasowe opinie ale gdyby jeszcze ktoś coś to poproszę

Póki co trzymam się tej wersji.
bill też tamtędy ostatnio jechałem, ale strasznie się ta trasa ciągneła. I to jest około 200km a "moją" trasą 140. Wydaje mi się, że te 60km robi wielką różnicę.
Nie upieram się, tylko szukam alternatywy

