(14.07.2016 07:35:05)ventosa napisał(a): Piwniczna-BaćkiOd ładnych kilku lat jeżdżę z Piwnicznej do Preszowa, trochę ponad godzinę jazdy. W-g mnie to fajna trasa gdzie miejscami można sobie, poza terenem zabudowanym, nie nadążyć za Słowakiem bo leci 140. Potem to klasyka do granicy z HU.
Alternatywa to winieta i autostrada z Popradu, ale mnie się jeszcze nie zdarzyło przyjechać do niej z Jurgowa szybciej niż w godzine. No to przez Piwniczną, z granicy po godzinie jestem w Preszowie, a z winietą po godzinie jestem w Popradzie. To po co winieta?

